Oświetlenie jak kropka nad i

Jedna stojąca lampa może ocieplić nasze wnętrze i dodać blasku jesiennym wieczorom. O tym, jak dobrać oświetlenie na pochmurne dni, z Wojciechem Barańskim, właścicielem sklepu z oświetleniem ?Lampy? na warszawskim Ursynowie, rozmawia Alicja Bobrowicz


Za oknem jest coraz bardziej ponuro. Co zrobić, żeby oświetlenie w mieszkaniu ocieplało jesienne popołudnia?

- Wszystko zależy od tego, jaki efekt chcemy uzyskać. Kluczem jest odpowiedni dobór żarówki. By ocieplić pomieszczenie, nadać mu przyjazny klimat, najlepiej stosować tradycyjne żarówki. Te energooszczędne w większości dają bardzo intensywne światło. Osobiście jestem też przeciwnikiem halogenów. Mało kto wie, że wymyślili je w latach 50. Włosi i użyli do oświetlenia wystaw sklepowych. Modne dziś montowanie ich w sufitach podwieszanych sprawia, że wracamy z biura nie do domu, ale do kolejnego biura. Zdecydowanie nie powinno się też stosować halogenów w pokojach, gdzie przebywają dzieci, bo dla nich takie oświetlenie jest zbyt intensywne. Co prawda wśród żarówek halogenowych nowszej generacji znajdziemy też takie, które dają ciepłe, żółte światło, np. żarówkę typu G9.



A jeśli możemy przeznaczyć więcej pieniędzy na zmianę nastroju w salonie, to w co zainwestować?



- Zdecydowanie w lampę stojącą. To najprostszy sposób, by dodać nowe, inne źródło światła. Dziś na rynku mamy naprawdę duży wybór. Dostępnych jest około tysiąca modeli, które mogą pełnić w mieszkaniu różne funkcje. Wiele z nich można wykorzystać jednocześnie do budowania nastroju, ale także jako oświetlenie do czytania czy pracy. Nowością są np. lampy stojące zaopatrzone w cztery żarówki i dwa przełączniki, które można dowolnie ustawiać - tak, by dawały światło tylko do góry lub pełne, które ogarnia większą przestrzeń. W tworzeniu ciepłego klimatu, którego potrzebujemy szczególnie w jesienne popołudnia, pomogą także lampy ze ściemniaczami, czyli możliwością regulacji ilości światła.



Czy można mówić o lampowych trendach?



- Zajmuję się oświetleniem od dwudziestu lat i widzę, że moda modą, a wszystko i tak zależy od fantazji i gustu klienta. Ostatnio najchętniej kupowane są lampy z abażurami, ale nie sposób określić, które konkretnie wzory są wśród nich najbardziej popularne. Ciekawym rozwiązaniem w oświetleniu, na które decydują się ostatnio warszawiacy - budującym nastrój w pomieszczeniu - są także neonowe węże montowane dookoła sufitu. Trzeba tu jednak dobrze dobrać rodzaj neonu, by zyskać ciepłe, żółte, a nie trupie światło. Ważne jest to, żeby dobrze przemyśleć, jaką rolę oświetlenie ma w naszym domu odegrać. Zawsze mówię klientom, że powinno być jak kropka nad i w dekorowaniu wnętrza. Musi zatem dopełniać jego wystrój, współgrać z kolorem ścian, meblami i wielkością przestrzeni, którą dysponujemy.