Cichy kocioł kondensacyjny z długą gwarancją

MCR3 to najnowsze wcielenie wyjątkowo popularnej na rynku linii kotłów kondensacyjnych serii domowej. Właśnie mija 8 lat od debiutu pierwszej wersji MCR - to wystarczający okres, aby kolejna była zbliżona do ideału.
Taki właśnie jest MCR3 - efekt kilkuletniej pracy międzynarodowego zespołu, który zapewne na stałe zmieni postrzeganie konstrukcji małego gazowego kotła kondensacyjnego. Pierwszym i podstawowym założeniem konstrukcyjnym była modularna budowa urządzenia - ilość modułów została ograniczona do pięciu.

Pierwszy z nich to moduł wymiennika , zupełnie inny niż we wcześniejszych wersjach. Niezwykle udana i sprawdzona konstrukcja wymiennika aluminiowo-krzemowego kotłów kondensacyjnych Innovens MCA, dała oczywistą podstawę do decyzji, aby ten pomysł po nieznacznych modyfikacjach przenieść do MCR3. Powstał zatem wymiennik Al-Si, dopasowany wymiarem do gabarytów MCR3, jako odlew monoblokowy, wolny od wszelkich naprężeń termicznych i mechanicznych, o jednorodnej strukturze materiałowej, dużej powierzchni wymiany ciepła i wyjątkowej odporności na udary termiczne oraz o niespotykanej odporności na osadzanie się kamienia kotłowego. Wieloletnie doświadczenie koncernu w dziedzinie wymienników Al-Si skłoniły firmę De Dietrich do wydłużenia okresu gwarancyjnego na te wymienniki z 5 do 7 lat.

Kolejny wyseparowany moduł to zespół palnika. Składowe tego modułu to zespół mieszania gaz-powietrze, wentylator zintegrowany z płytą główną PCU oraz zaworem gazowym. Płyta palnika to dokładna kopia palnika powierzchniowego z kotła MCA wykonana ze stali nierdzewnej.

Następny moduł to ciekawie zaprojektowany zespół hydrauliczny z pompą obiegową w specjalnym wykonaniu, zespołem zaworu przełączeniowego co-cwu oraz wymiennikiem płytowym dla wersji 2-funkcyjnej. Materiałem wiodącym w tym zespole to wysokiej jakości kompozyty.

Wszystkie wymienione moduły umieszczono w starannie zaprojektowanej obudowie z blachy malowanej proszkowo na biało. Wnętrze obudowy wygłuszono warstwą spienionego polipropylenu (EPP), co w efekcie pozwoliło zredukować emitowany hałas nawet do poziomu poniżej 40 dB(A). Całość uzupełnia pokrywa czołowa wykonana podobnie jak obudowa.

Przemyślany profil obydwóch elementów daje możliwość swobodnego dostępu do dowolnego modułu tak od czoła, jaki i z lewej lub prawej strony. Powyżej omówione elementy składają się na zespół kotłowy, który montowany jest na module naczynia wzbiorczego stanowiącego tylną ścianę i jednocześnie wspornik montażowy kotła. Całość mieści się w wymiarach 541x368x187 mm o wadze od 29 kg (do montażu 21kg + 8kg moduł naczynia).

Wreszcie ostatni z modułów to konsola sterownicza z możliwością montażu pod kotłem, poprzez wsunięcie w specjalne prowadnice lub do montażu na ścianie. Tym razem firma postawiła na prostotę obsługi - przyszły użytkownik nie znajdzie tutaj żadnych fajerwerków w postaci wyświetlacza ciekłokrystalicznego z rzędem przycisków funkcyjnych a jedynie dwa wyskalowane pokrętła do ustalania temperatury centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, oraz dwa podświetlane przyciski - jeden do resetowania usterek, a drugi tzw. "kominiarski". Oczywiście przyciski te, oprócz prostych funkcji dla użytkownika, oferują całe spektrum funkcji serwisowych.

Dla żądnych większych wrażeń i pełnej wizualizacji pracy urządzenia De Dietrich proponuje kilka wariantów zdalnego sterowania od prostych w postaci regulator qSense, mocno rozbudowany iSense oraz "dowodzący" dwoma niezależnymi obiegami z zaworami mieszającymi Cmix. Do dyspozycji są również termostaty proste i programowalne on/off. Kocioł może również pracować wyłącznie z czujnikiem zewnętrznym.

Oprócz wyszukanych wrażeń estetycznych, perfekcji technicznej i jakości wykonania, kocioł MCR3 zapadnie w pamięci również firmom serwisowym. Całość urządzenia można rozłożyć na czynniki pierwsze w czasie krótszym niż 10 minut - potrzebne do tego jest dwoje rąk, klucz imbusowy 6mm, klucz płaski 32mm, oraz śrubokręt płaski i krzyżakowy. Postawiono na absolutną prostotę i oszczędność czasu - przykładowo demontaż do kontroli wymiennika płytowego z wersji dwufunkcyjnej wymaga odkręcenia jednej śruby imbusowej - a czas demontażu liczony jest w sekundach.

Równolegle w dystrybucji firmy pozostanie MCR/II - zasłużony weteran, nadal mający swoich gorących zwolenników. Tak więc wybór pomiędzy MCR/II i MCR3 jest możliwy, chociaż na pewno nie łatwy.