Aranżacje z poza schematu

Bywają kuchnie, w których nie da się zastosować żadnego z ?klasycznych? układów. Należą do nich wnętrza o bardzo nietypowym kształcie (na przykład wielokątne), a także takie, w których znajduje się kilka okien lub na przykład dwa albo i trzy wejścia, w dodatku usytuowane na różnych ścianach.
Rozsądne zaplanowanie takiego pomieszczenia bywa prawdziwą łamigłówką, wziąwszy pod uwagę, że powinno ono być i funkcjonalne, i estetyczne. W takim wnętrzu, jeśli nie da się go przebudować, trzeba się dostosować do zastanych warunków: układu ścian, otworów okiennych i drzwiowych, a nierzadko również do usytuowania podłączeń wodno-kanalizacyjnych. Wyjściem bywa podzielenie ciągu roboczego na części i takie rozlokowanie ich we wnętrzu, by razem tworzyły jednak funkcjonalną całość, albo też przedłużenie głównych ciągów o fragmenty dobudowane na sąsiednich ścianach. Ważne, by w miarę możliwości zapewnić sobie wygodną pracę. Takie zabudowy mogą mieć również zalety. Brak ograniczenia np. długością jednej ściany pozwala na zmieszczenie większej liczby szafek. Swobodniejszy układ szafek i urządzeń może też urozmaicić wygląd wnętrza.

Przykład 1

We wnętrzu o nietypowym kształcie nietypowy jest również układ. Zabudowa składa się z dwóch części rozdzielonych drzwiami. W pierwszej z nich, wzdłuż ściany, zamontowano m.in. kuchenkę i lodówkę, w drugiej, w narożniku, jest zlewozmywak i - pod blatem - pralka. Takie rozmieszczenie sprzętów wymusiło usytuowanie pionów wodnych i kanalizacyjnych. To niezbyt wygodne rozwiązanie, ale na szczęście odległość między kuchenką a zlewem nie jest duża. W najwęższej części pomieszczenia urządzono jadalnię.

Przykład 2

W przestronnym pomieszczeniu zabudowano w całości dwie przylegające do siebie ściany oraz fragment trzeciej. Szafki i urządzenia rozmieszczono w optymalny sposób. Najpierw jest lodówka, a za nią długi blat roboczy. Przy oknie znajduje się wygodny dwukomorowy zlew, a potem kuchenka z krótkimi blatami po bokach. Mankamentem może być jedynie spora odległość od lodówki do zlewu. W dalszej części pomieszczenia urządzono jadalnię ze stołem, do którego można podejść ze wszystkich stron.

Tekst: Justyna Burdow-Gołoś Zdjęcia: Witold Górka, Adam Kozak, Rafał Lipski, Włodzimierz Okoński, Jakub Pajewski, Michał Skorupski