Z widokiem na... akwarium

Zawsze marzyli o życiu za miastem, w otoczeniu przyrody. Gdy nadarzyła się okazja kupienia bliźniaka nieopodal Poznania, nie zastanawiali się długo.
Upatrzony dom miał, niestety, wiele mankamentów, konieczna więc była pomoc znajomego architekta Szymona Rozwałki. Po długich naradach powstał odważny plan przebudowy domu i zaadaptowania do celów mieszkalnych piwnicy. Wymagało to wykonania solidnych prac budowlanych, co znacznie opóźniło przeprowadzkę. Konieczne było np. przygotowanie wejścia oraz specjalne zaizolowanie fundamentów. Żeby przyszły salon stał się przestronniejszy, w czasie remontu usunięto część stropów. W ich miejscu architekt zaplanował galeryjkę, na którą wiodą ażurowe schody (tędy wchodzi się teraz na wyższą kondygnację). Dzięki tym zmianom korytarz, kuchnia oraz salon stworzyły jedną otwartą przestrzeń.

Po pracach remontowych przyszła kolej na urządzanie i wykańczanie wnętrz. W tym również pomogli gospodarzom zaprzyjaźnieni architekci: Małgorzata Piwko-Harasimowicz i Marek Harasimowicz. To oni stworzyli spójną koncepcję aranżacji. Co więcej, nie ograniczyli się jedynie do opracowania projektu, ale także nadzorowali jego realizację. Czuwali między innymi nad budową kominka i doborem wszystkich materiałów wykończeniowych. Bez ich pomocy nie obyło się także na etapie meblowania wnętrz. W stworzeniu projektu pomogła im bliska znajomość z gospodarzami oraz doskonałe zrozumienie ich zwyczajów i potrzeb.

Pani domu, socjolog pracująca w agencji promocyjnej, lubi podróżować i kocha naturę. W domu przede wszystkim ceni sobie swobodę i uważa, że każdy z domowników bez względu na wiek powinien mieć swoją prywatną enklawę. Pan domu jest natomiast lekarzem. Fascynuje go ekologia; po pracowitym dniu poczucie spokoju czerpie z kontaktu z przyrodą.

Żeby mieć możliwość obserwowania natury z bliska i bez konieczności wyjazdów, wpadł na pomysł umieszczenia w salonie... ogromnego akwarium. Podtrzymujący je metalowy szkielet jeszcze na etapie przebudowy osadzono na pustakach, a następnie obmurowano. Fragmenty ściany nad i pod zbiornikiem są uchylne, by był stały dostęp do aparatury odpowiadającej za prawidłowe działanie akwarium. Ta część salonu szybko stała się ulubionym miejscem wypoczynku nie tylko pana domu, ale całej rodziny. O gościach nie wspominając...

Tekst i stylizacja: Anna Kępińska-Frąckowiak Zdjęcia: Sławomir Frąckowiak

Więcej o: