Małe mieszkanie didżeja: gra muzyka!

Wcale nie trzeba dużych pieniędzy, by fajnie mieszkać. To mieszkanie urządzono tanio i szybko. Jest wygodne, nowoczesne i funkcjonalne.

Właściciel tego niewielkiego, 45 metrowego mieszkania, jest na początku kariery zawodowej. Ma zaledwie 25 lat i jest zapalonym miłośnikiem muzyki, didżejem. Początkowo nie mógł uwierzyć, że 2 pokojowe mieszkanie w starym domu z lat 60, ze standardowym układem i niskimi sufitami można przeistoczyć w nowoczesne studio. I to w dodatku małym kosztem!
Właścicielowi zależało na skromnym wyposażeniu (z powodu niskiego budżetu) i szybkiej realizacji projektu.
Zaczęto od wyburzenia wszystkich ścian wewnętrznych i postawieniu nowych (stare były w ruinie). Zdecydowano się wydzielić sypialnię, miejsce do pracy i garderobę.
Salon to centrum całego mieszkania. Jest tu rozłożysta, wygodna kanapa (z Ikea), miękkie wyściełane pufy, półki na kolekcję płyt i czasopism. Zmieściło się nawet elektryczne pianino i barek, oddzielający od salonu aneks kuchenny.
Całe mieszkanie jest funkcjonalne i, za sprawą dekoracji ścian ze starych płyt, odzwierciedla zainteresowania i charakter właściciela.

Więcej o: