Mieszkanie nowoczesne, a jednak przytulne

Krakowska atmosfera - na tym właścicielce zależało najbardziej. A przy tym żadnych staroci, same nowoczesne rozwiązania.
Takie zadanie postawiła przed architektem właścicielka tego mieszkania. Z Krakowem łączą ją więzy sentymentalne - przed laty wyjechała z jednej z podkrakowskich miejscowości do Austrii. Teraz wraca tu często z dziećmi, odwiedza krewnych, znajome miejsca, pieczołowicie pielęgnuje dawne przyjaźnie. Niewielką przestrzeń mieszkania zdominowała nietypowa ściana z surowych, ręcznie wypalanych cegieł. To ona nadaje styl całemu wnętrzu. Żeby nie sprawiało wrażenia nieco ciężkiego i ciemnego, surowy mur wymagał właściwej oprawy i odpowiedniego światła. Lekkości przydało mu sąsiedztwo jasnych sprzętów i halogenowe oświetlenie zamocowane do linki rozciągniętej pod sufitem.

W części wypoczynkowej centralnym meblem jest narożna kanapa. Jej jasna tapicerka efektownie odcina się od tła ceglanej ściany i od ciemnego drewna podłogi. Kuchnię i kąt jadalny wydzielono, umieszczając je na niewysokim podświetlanym podeście. Położoną niżej część dzienną odgradza od nich przejrzysta barierka ze szkła i stali.

Z kolorem gresu na podłodze kuchni idealnie harmonizują fronty szafek z jasnych płyt MDF. Ściany są częściowo pokryte szarym gresem. Gładkie powierzchnie, kamienne blaty i liczne metalowe elementy potęgowały wrażenie chłodnej nowoczesności. Projektantka postanowiła więc nieco ocieplić pomieszczenie. Zdecydowała się postawić dosyć masywny drewniany stół i krzesła pokryte brązową skórą.

Minimalistyczny charakter wnętrza przełamano, zawieszając zasłony i rolety. Motywy roślinne oraz intensywne kolory tkanin sprawiają, że mieszkanie nabiera przytulności i staje się bardziej kobiece.

Tekst i stylizacja: Anna Kępińska-Frąckowiak Zdjęcia: Sławomir Frąckowiak Projekt wnętrza: Agnieszka Tynkiewicz-Gile