Mieszkanie zgodne z trendami

Niewiele sprzętów, ograniczona paleta barw. Mieszkanie na wskroś nowoczesne, a przy tym zaprojektowane na miarę potrzeb właściciela.
Nowoczesny apartamentowiec w centrum Warszawy, a w nim mieszkanie należące do młodego biznesmena, osoby bardzo zajętej i aktywnej. Właściciela pochłania nie tylko praca zawodowa; jego wielką pasją jest golf, któremu poświęca niemal każdą wolną chwilę. We własnych czterech kątach nie spędza więc zbyt wiele czasu - całymi dniami przebywa poza domem, wraca do niego dopiero wieczorem.

Nietrudno się tego domyślić, patrząc na to nowocześnie zaaranżowane mieszkanie. Autorzy projektu - Dominik Drygas oraz Maciej Janeczek z pracowni Drygas i Janeczek Architekci - stworzyli wnętrze skrojone na miarę właściciela. Uwzględnili w nim zarówno jego tryb życia, jak i wymagania estetyczne. O pierwszym świadczy choćby brak klasycznego stołu w pokoju dziennym. Gospodarz jada poza domem, dlatego zamiast tradycyjnej jadalni bardziej jest mu potrzebne miejsce, w którym mógłby przyjąć znajomych na niezobowiązującej kolacji. Tym właśnie miejscem jest solidny barek umownie oddzielający kuchnię od części wypoczynkowej.

A co z wymaganiami estetycznymi? Właściciel chciał mieć wnętrze urządzone zgodnie z obowiązującymi trendami, ale jednocześnie przyjazne człowiekowi; współczesne, ale nie zimne. Zależało mu również na tym, by meble i wszelkie akcesoria były jak najlepszej jakości, a w dodatku na tyle uniwersalne, by mogły mu służyć w przyszłych mieszkaniach (jak widać, obecnego lokum nie traktuje jako docelowego). Twórcy postawili więc na dobre wzornictwo. Stąd wziął się m.in. należący już do klasyki światowego designu fotel Barcelona autorstwa słynnego niemieckiego projektanta Ludwiga Miesa van der Rohe. Podczas dobierania sprzętów nie zapomniano jednak o wygodzie. Sofa została obita tkaniną na wyraźne życzenie pana domu, który po powrocie z pracy chce - jak mówi z uśmiechem - nareszcie wygodnie posiedzieć, nie przyklejając się do skóry.

Zarówno mebli, jak i kolorów nie ma w tym mieszkaniu zbyt wiele. Nieprzytulna pustka panująca często w nowoczesnych wnętrzach została ocieplona m.in. czerwonymi tkaninami (dywan, poduszki, zasłony). Podłogi są wyłożone egzotycznym drewnem sucupira. Wybór padł na ten właśnie gatunek, ponieważ jego czekoladowa barwa - zdaniem Dominika Drygasa - idealnie podkreśla formę nielicznych, ale bardzo efektownych mebli.

Tak jak w każdym wnętrzu, również w tym bardzo ważną rolę odgrywa oświetlenie. Większość lamp - a można ich tu wypatrzyć niemało - daje ciepłe, łagodne światło, które jest przyjazne dla oczu, sprzyja wypoczynkowi po pracowitym dniu, a do tego tworzy nastrojowy klimat. Mieszkanie nie jest jeszcze do końca urządzone. Na swoją kolej czekają łazienka oraz toaleta - ich wystrój to jedyne pozostałości po poprzednich właścicielach (gospodarz kupił to mieszkanie z tzw. drugiej ręki). Te dwa pomieszczenia również będą poddane całkowitej metamorfozie. Dopiero wtedy projektanci uznają swoje dzieło za skończone.

Tekst Katarzyna Ciszewska Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski