Ekonomiczne hotele z designem

Przykład działań grupy La Berg?re z Holandii pokazuje, że możliwe jest stworzenie hotelu oryginalnego, unikatowego i niedrogiego.

Branża turystyczna, w tym również hotele, przeżywają obecnie skutki kryzysu. Wydatki na podróże, w tym na podróże służbowe, ulegają sporym cięciom, turyści kilka razy zastanowią się jak wydać pieniądze w trakcie podróży. Z drugiej strony nabywcy usług hotelarskich poszukują ofert intrygujących i niepowtarzalnych. By nie mieć poczucia wyrzuconych pieniędzy chcą korzystać z usług wyjątkowych. Dlatego zyskują na znaczeniu hotele stylowe, butikowe i designerskie. Na wyjątkowy styl hoteli składają się ciekawa architektura, często łączenie historii z nowoczesnością, sztuka użytkowa, ciekawe wzornictwo, elementy aranżacji sygnowane znanymi nazwiskami ze świata designu.

Przykładem niezwykle ciekawej koncepcji mogą być obiekty holenderskiej grupy La Bergere - Qbic Hotels w Amsterdamie i Townhouse Hotel w Maastricht. Grupa La Bergere, skupiająca hotele zlokalizowane w kilku miastach Holandii wcieliła w życie ideę intrygujących i niedrogich hoteli. Ich pierwsze "ekonomiczne" hotele powstały już w Amsterdamie, Antwerpii i w Maastricht (low cost design hotels).

Jednym z obiektów zarządzanych przez La Bergere jest Qbic Hotels usytuowany w pobliżu centrum Amsterdamu. Koncepcja hotelu polegała na stworzeniu modułu mebli pokoju hotelowego w obrębie sześcianu. W kilka metrów kwadratowych wbudowano sypialnię, toaletę, prysznic, stół, aneks kuchenny i szafę. Składniki wyposażenia zmieniają się w zależności od standardu pokoju. Każdy Qubi-pokój może mieć inne oświetlenie, w zależności od naszego nastroju - zielone, żółte, niebieskie lub czerwone.

Drugim, chyba jeszcze bardziej zaskakującym, jest - Townhouse Hotel w Maastricht. Punktem wyjścia koncepcji tego obiektu był odpowiedni wygląd, atrakcyjność, gościnność i namiastka domowych pieleszy. W tym celu postanowiono poszukać odpowiednich elementów aranżacji w domach Holendrów. Poproszono ich o przeszukanie strychów, garaży i piwnic oraz odsprzedanie niepotrzebnych mebli, ceramiki, dywanów i innych bibelotów, które potem wykorzystano jako wyposażenie hotelu. Koncepcja się spodobała, ponieważ z jednej strony ludzie mogli pozbyć się niepotrzebnych, zalegających na strychach przedmiotów, z drugiej zaś mogli mieć świadomość, że meble, które darzyli dużym sentymentem i nostalgią, znalazły swoje miejsce w hotelu, cieszą oczy innych ludzi, a co więcej zawsze można je "odwiedzić" i powspominać stare, dobre czasy.

Townhouse Hotel zainteresuje osoby zainteresowane architekturą, stylem, kulturą i lokalnymi tradycjami. Jest również przykładem, że kryzys wyzwala w niektórych firmach dodatkową energię i jest bodźcem do dalszego, kreatywnego, rozwoju.