Stare mieszkanie w Gdyni w nowej odsłonie - styl skandynawski z marynistycznym

Mieszkanie w Gdyni w starym budownictwie miało kuchnię ze służbówką i niefunkcjonalny rozkład pomieszczeń. Po metamorfozie odmieniono je nie do poznania. Teraz oryginalne wnętrza łączą styl skandynawski z domieszką marynistycznego.

Mieszkanie w Gdyni liczy blisko 80 m kw. Mimo sporego metrażu miało stare i niezbyt praktyczne rozmieszczenie pokoi. Pierwotnie była tu kuchnia ze służbówką, długi i wąski przedpokój oraz dwa duże pokoje, po 25 m kw. każdy. Pierwszy pokój służy za salon i pozostał nienaruszony, z kolei drugi w czasie metamorfozy podzielono na dwie sypialnie - jedną dla rodziców, drugą dla dziecka. Dla lepszego podziału przestrzeni zlikwidowano służbówkę oraz otworzono przedpokój. Dzięki tym zabiegom uzyskano sporą otwartą przestrzeń.

Autorzy metamorfozy z pracowni Od Nowa Meble zdecydowali się urządzić wnętrza w stylu skandynawskim z domieszką marynistycznego. W pierwszej kolejności, w wybranych miejscach odsłonili i oczyścili ceglane ściany. Cegła nadała wnętrzom ciepła i oryginalności. - Swoim odcieniem pasuje także do koloru oryginalnego parkietu, który tylko został odświeżony i polakierowany - wyjaśnia Katarzyna Kędzia z Od Nowa meble.

W kuchni pojawiły się szare szafki z ciemnymi blatami, które razem wyglądają bardzo stylowo i elegancko. - Nie chciałam wprowadzać kafli w strefie gotowania, gdyż to kolejna faktura, zastosowałam więc gładź Goldband. Następnie ścianę pomalowałam na biało i pokryłam lakierem do stref mokrych. W jadalni obowiązkowo musiał się znaleźć stół z krzesłami jaki. Są to oryginalne meble z lat 40-50., sprezentowane przez babcię - opowiada Katarzyna Kędzia.

Jak podkreśla autorka metamorfozy, najważniejsze było wyeksponowanie mebli OD NOWA, które stale zmieniają zastosowanie, np. biurko stało się toaletką, drabina z książkami zamieniła się w podręczną szafkę łazienkową na bibeloty, a lampa zamieniła się w stolik nocny. Oryginalne meble są prawdziwą ozdobą wnętrz, a w szczególności w sypialni, która zyskała marynistyczne akcenty. Łóżko zostało tu wykonane z pomalowanych na biało palet. - Palety, których obawialiśmy się najbardziej, szlifowaliśmy sami, by mieć gwarancję że będą gładkie i nie będą siedliskiem kurzu, są więc też polakierowane matowym lakierem by się nie błyszczały - mówi autorka metamorfozy.

Więcej o: