Przedpokój zredukowany do minimum

W tym mieszkaniu przedpokój jest całkowicie połączony z aneksem kuchennym i pokojem, tworząc wraz z nimi otwartą, bardzo przestronną i jasną część dzienną.
Tuż przy drzwiach wejściowych wyodrębniono jedynie niewielką "strefę ubraniową", zredukowaną do pomysłowego wieszaka i lekkich półeczek na buty. Kącik ten został tak zaaranżowany, by nie odróżniał się od reszty wnętrza - całość jest utrzymana w takim samym industrialnym stylu i identycznej szaro-białej kolorystyce. Jako że doskonale widać go niemal z każdego miejsca w mieszkaniu, nie może być mowy o jakimkolwiek bałaganie czy piętrzących się stertach butów. Gospodarze zostawiają tu tylko używane w danej chwili okrycia i buty, pozostałe ubrania są chowane w szafie wnękowej w pokoju.

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Carmen Perez Zdjęcia: Rafał Lipski

Więcej o: