Sypialnia: światło (nie tylko) do czytania

Chcemy mieć światło do czytania przy łóżku, ale szukamy innego pomysłu niż klasyczne lampki nocne. Łóżko jest szerokie - ma 180 cm.
Ciekawym pomysłem mogą być lampy wiszące zamiast typowych lampek nocnych lub kinkietów. Montuje się je do sufitu, ale blisko ściany tak, by oświetlały szafkę nocną i fragment łóźka. By było wygodnie, powinniśmy mieć wyłączniki po obu stronach łóżka - by każdy mógł oddzielnie włączyć lampę. Abażur lampy nie powinien przeszkadzać przy wstawaniu z łóżka.

Generalnie w sypialni powinno być jedno główne źródło światła, oświetlenie dekoracyjne, lampki do czytania oraz oświetlenie wnętrza szafy. Światło powinno być ciepłe, miękkie, wydobywające barwę ścian. Światło zimne i ostre wprowadza nastrój chłodu i niepokoju. Producenci kontaktów i łączników proponują rozwiązania przeznaczone specjalnie do sypialni. Przykładem mogą być programatory scen świetlnych. Dzięki nim naciskając jeden przycisk możemy wybrać ustaloną przez nas konfigurację oświetlenia - np. włączone światło dekoracyjne, wyłączone światło główne i zasłonięte lub odsłonięte żaluzje. Programatorem można sterować zarówno za pomocą przycisków umieszczonego na ścianie łącznika, jak i przy użyciu pilota na podczerwień. Warto zainstalować również dodatkowy włącznik światła przy łóżku, aby można było kontrolować oświetlenie bez wstawania. W jednej ramce można zamknąć nie tylko włącznik światła, ale i np. zegar cyfrowy z budzikiem lub radio z możliwością odbioru stacji internetowych. Kolor i fakturę programatora można dobrać do kolorystyki sypialni.