Guilerme Torres: w mieszkaniu Mister Black'a

Guilerme Torres, brazylijski architekt, to czarodziej industrialnych przestrzeni, który z niezwykłą lekkością wprowadza w chłodną i surową przestrzeń żywy kolor i formę.

Porwał moje serce i duszę od pierwszego wejrzenia.

Torres został zaproszony do udziału w Mostra Black - jednym z najważniejszych wydarzeń dotyczących designu wnętrz w Brazylii.

Architekt stworzył przestrzeń życiową dla fikcyjnej postaci, alter ego młodego podróżnika i kolekcjonera sztuki, pasjonata muzyki: dla "Mister Black'a". Na potrzeby zrealizowania swojej wizji zaadaptował patio Barcelona Pavilion - domu znajdującego się w zachodniej części Sao Paulo, Alto de Pinheiros, utrzymanego w duchu twórczości Miesa van der Rohe, jednego z ulubionych architektów Torresa, autora maksym: "mniej znaczy więcej", czy też "Bóg jest ukryty w szczegółach".

We wnętrzu wykreowanym przez młodego Twórcę, odnajdujemy ducha jego Mistrza.

Prostota, minimalizm i niezwykle wysmakowany detal, wszystko to tworzy wyrafinowaną całość kipiącą miłoscią do rzeczy pięknych, klasycznych, doskonale współgrających z idustrialną surowością.

Moja ulubienica, perła w koronie, to sofa Pil nawiązująca stylistyką do lat 50., cudo stworzone ręką samego Torresa. Do tego szarość ścian lekko rozbudzona monochromatycznymi obrazami, zieleń fotela Paltrona Manoliza i biel sofy skąpane w malinowej plamie ręcznie tkanego dywanu. Feria barw i smaków. Wszystko to połączone z kolekcją winyli zachwyca, inspiruje i pobudza.

Na drugim biegunie - okazała sofa Otto, również autorstwa Torresa, doskonale korespondująca z rokokowym, bogato rzeźbionym stołem na giętych nogach, który ewoluował do didżejowskiego pulpitu. Za nim, w tle, kolejny ukłon w stronę lat 50.: piękny drewniany parawan.

I w każdym zakamarku detal, który cieszy oko!

Guilhermo Torres - dziękuję za tę podróż pełną wrażeń, do zobaczenia niebawem.