Doświadczenia właścicieli

Budowa domku "na przeczekanie" była dobrym krokiem. Zdecydowaliśmy się na nią, żeby móc spokojnie i bez pośpiechu modernizować dom. Chociaż nadal jest nam ciasno, mieszkamy ładnie i mamy ładny widok na ogród. Gdybyśmy zdecydowali się na czas budowy wynająć dom lub mieszkanie, ponieślibyśmy koszty, które w żaden sposób by się nie zwróciły, a tak - już mamy garaż z ładnym pomieszczeniem mieszkalnym.

Wykańczanie budynku i wnętrz powinno się przeprowadzać z fachowcem. Zwłaszcza gdy dotyczy to rozbudowy. Rzadko wystarcza własna intuicja. Z projektantką wnętrz urządziliśmy nie tylko domek gościnny, ale przeprowadziliśmy także kilka istotnych zmian w układzie wnętrz "dużego" domu.

Wynajmujemy tylko polecone ekipy. Budowę domku gościnnego potraktowaliśmy jako test dla różnych firm. Jeśli się sprawdziły przy jego budowie, zatrudniliśmy je lub dopiero zatrudnimy przy modernizacji przyszłego domu.

Jesteśmy bardzo zadowoleni z pomieszczeń w domku gościnnym. Mieszkamy w godziwych warunkach. Nie odczuwamy bliskości budowy ani presji, żeby na siłę szybko wykańczać docelowy dom. Chcemy być w przyszłości zadowoleni i nie musieć za jakiś czas znowu remontować budynku. Tym bardziej, że wiemy już, co znaczy życie na budowie - jakie to trudne i jak dużo kosztuje.

Więcej o: