Największym wrogiem każdego czajnika jest kamień. Osad z minerałów zawartych w wodzie odkłada się na dnie i ściankach, wpływa na smak napojów, wydłuża czas gotowania i może prowadzić do mikrouszkodzeń powierzchni - dlatego regularne odkamienianie czajnika to absolutna podstawa.
Najprostsza i najbezpieczniejsza metoda to roztwór wody z octem (1:1) lub wody z kwaskiem cytrynowym. Wystarczy zagotować mieszankę, odstawić na 20-30 minut, a następnie dokładnie wypłukać wnętrze. Przy silnym osadzie czynność można powtórzyć. Jeśli czajnik jest emaliowany, unikaj agresywnych środków chemicznych i metalowych zmywaków - mogą uszkodzić powłokę. Aby ograniczyć osadzanie się kamienia, warto także
Regularność jest tutaj kluczowa - cienką warstwę osadu usuwa się bardzo łatwo, czas działa więc na naszą niekorzyść.
Zewnętrzna pielęgnacja czajnika zależy od materiału. Modele ze stali nierdzewnej najlepiej czyścić miękką ściereczką z dodatkiem łagodnego detergentu. Aby przywrócić im połysk, można użyć roztworu wody z odrobiną sody oczyszczonej lub specjalnych preparatów do stali. Czajniki emaliowane wymagają znacznie większej delikatności. Unikaj szorstkich gąbek i gwałtownych zmian temperatury (np. zalewania zimną wodą gorącego naczynia), ponieważ może to prowadzić do nieestetycznych mikropęknięć powłoki. W przypadku czajników żeliwnych niezwykle ważne jest dokładne osuszanie - wilgoć sprzyja korozji. Jeśli pojawi się rdza, należy ją delikatnie usunąć drobnym papierem ściernym i zabezpieczyć powierzchnię cienką warstwą oleju (w przypadku surowego żeliwa). Warto także regularnie czyścić gwizdek, o czym wiele z nas często zapomina.
Choć czajnik wydaje się sprzętem niezniszczalnym, wiele codziennych nawyków znacząco skraca jego trwałość. Najczęstszy błąd to gotowanie minimalnej ilości wody na bardzo dużym ogniu- dno przegrzewa się szybciej, co może prowadzić do nieodwracalnych odkształceń (szczególnie w tańszych modelach). Równie szkodliwe jest pozostawianie pustego czajnika na włączonym palniku - to prosta droga do trwałych uszkodzeń.
Kolejnym problemem jest brak osuszania wnętrza - woda pozostawiona na dnie przyspiesza korozję i osadzanie się kamienia. Nie warto też ignorować pierwszych oznak rdzy czy odprysków emalii - szybka reakcja pozwala zapobiec większym zniszczeniom. Jeśli czajnik używany jest na palnikach gazowych, dobrze jest dopasować wielkość płomienia do średnicy dna - ogień wychodzący poza obrys naczynia zniszczy prędzej czy później uchwyty i powłokę.