Doświadczenia właścicieli - dom w pastelowych barwach

Warto dołożyć starań, by budowa przebiegała szybko i sprawnie, bo dobra organizacja znacząco obniża koszty inwestycji. Ze względu na złożoność całego procesu zapracowanym i niedoświadczonym polecamy współpracę z wyspecjalizowaną firmą.

Zatrudniona przez nas architekt nie dość, że doradzała nam w kwestiach aranżacji i doboru materiałów, to jeszcze przygotowywała kompletne listy zakupów, które ułatwiały rozmowy z producentami i pozwalały nam negocjować ceny. Dzięki temu część materiałów zamiast w Warszawie zamówiliśmy znacznie taniej w Radomiu.

Nie warto kurczowo trzymać się własnych przekonań i uprzedzeń estetycznych. Lepiej zaufać architektowi, zwłaszcza takiemu, który dobrze orientuje się w upodobaniach przyszłych mieszkańców. Nieraz byliśmy mile zaskoczeni efektami.

Dzięki rozsunięciu szkieletowych ścianek kolankowych poddasza i podniesieniu nieco ich wysokości, zyskaliśmy sporo dodatkowego miejsca na drugiej kondygnacji. Żeby dom nie stracił na urodzie i proporcjach, przedłużyliśmy okapy. Polecamy takie rozwiązanie, oczywiście jeśli umożliwia to konstrukcja dachu.

Bardzo podoba się nam wewnętrzna organizacja domu; brakuje jedynie pomieszczenia na meble i urządzenia ogrodowe. Dlatego planujemy budowę domku ogrodnika.

Czytaj artykuł: Dom w pastelowych barwach

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.