Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie podzieliło warszawiaków. Prosta bryła lepsza niż klasyczny pałac?

W sieci zawrzało, gdy pojawiły się zdjęcia nowej siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej na pl. Defilad w Warszawie. Zdania na temat budowli są mocno podzielone. Dwójka projektantów postanowiła sprawdzić, czy projekt w nieco bardziej klasycznym wydaniu miałby szansę na większe uznanie wśród mieszkańców stolicy.

O tym, że nowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej pojawi się na warszawskim placu Defilad, wiadomo od dawna. Do tej pory budynek, który wznosił się tuż przed Pałacem Kultury i Nauki, był otoczony rusztowaniami i zabezpieczeniami, dlatego gdy tylko zniknęły, wywołały sporą konsternację wśród warszawiaków i nie tylko.

Nowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie od strony ul. MarszałkowskiejNowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie od strony ul. Marszałkowskiej Archiwum prywatne

Oczom przechodniów ukazała się prosta, sześciokątna bryła zaprojektowana przez amerykańskiego designera, Thomasa Phifera.

Budynek utrzymany w nowoczesnym, ale jednocześnie modernistycznym stylu znacząco wyróżnia się na tle otoczenia.

W sieci można natknąć się na negatywne komentarze dotyczące wyglądu nowej siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej:

Niestety wygląda jak hipermarket jakiś gdzieś.. O to mówię jako Warszawiak z dziada, pradziada. Mieszkałem pół życia na Złotej. Ten budynek powinien mieć szklaną elewację. Chyba, że to nie koniec projektu, to przepraszam.. Inaczej będzie wyglądał jak niedokończony.
Najbrzydszy budynek ever w środku przejrzystego terenu
Coś tak obrzydliwego i niepasującego do otoczenia było naprawdę trudno wymyślić, a jednak Warszawie się udało.

Warto także wspomnieć o projekcie wnętrza. Uwagę zwraca monumentalna klatka schodowa, która w tym przypadku spotkała się jednak ze znacznie lepszym odbiorem.

Dwójka projektantów, Tomasz i Marta Geras, postanowili sprawdzić, jak Muzeum Sztuki Nowoczesnej prezentowałoby się, gdyby jego projekt był nieco bardziej klasyczny. Na wizualizacjach widać bryłę z ozdobnymi gzymsami i pokaźnym wejściem otoczonym kolumnami. Architekci postawili też na zaokrąglone okna ze szprosami oraz dekoracyjne ściany między nimi.

Okazuje się, że i ta propozycja spotkała się ze skrajnymi opiniami.

Nie rozumiem tego lamentu nad nowoczesną, naprawdę przemyślaną formą i próbą wciskania klasyki tam, gdzie jej obecność jest zupełnie bez sensu. Dajcie Warszawie być Warszawą.
Co za koszmar.  Ten, który powstał jest bardzo dobry.
Dużo lepiej wygląda niż ten schron przeciwlotniczy. Tyle kasy poszło, żeby takie betonowe pudło powstało 

Otwarcie nowej siedziby MSN zaplanowane jest na 2024 rok.

Więcej o: