Koniec minimalizmu: akcenty z PRL-u znowu w naszych domach. Powrót misy z kolorowego szkła Murano

Po latach dominacji prostoty i neutralnych barw do wnętrz wracają przedmioty z charakterem. Szkło Murano, już nie relikt przeszłości, a oczko w głowie polujących na niebagatelny design, pojawia się na sklepowych półkach w odmienionej wersji. Jeśli tak jak my, żyjesz w nostalgii do koloru, form i faktur, z pewnością zauroczy cię falista misa marki Dekoria, która jest nowoczesną intepretacją raczkującego trendu na weneckie szkło.
Misa Dekoria
fot. Dekoria

Geneza: szkło, które miało zachwycać 

Kolorowe, nieregularne misy były ważnym elementem polskiego szkła artystycznego lat 60. i 70. Powstawały w renomowanych hutach, takich jak Ząbkowice czy Hortensja i stanowiły lokalną odpowiedź na światowe trendy wzornicze. Inspirowane szkłem Murano, łączyły ręczne rzemiosło z odważną formą i kolorem. W czasach PRL pełniły rolę dekoracyjnego luksusu - przedmiotu, który podkreślał nowoczesność wnętrza i ambicje estetyczne jego właścicieli.

Powrót do weneckiego szkła 

Powrót kolorowego szkła jest naturalną reakcją na lata estetycznej powściągliwości. Zmęczeni chłodnym minimalizmem, coraz chętniej sięgamy po przedmioty, które oferują fakturę, światło i wyrazistą formę. Falista misa przyciąga wzrok swoją nieregularnością i zmysłowością, wprowadzając do wnętrza element ruchu i emocji. To dekoracja, która nie znika w tle, lecz subtelnie buduje atmosferę i nadaje przestrzeni indywidualny charakter.

Szkło Murano
Szkło Murano fot. Shutterstock

Nowoczesna interpretacja: misa Silea z Dekoria

Współczesnym przykładem reinterpretacji tego trendu jest misa Silea dostępna w ofercie Dekoria. Projekt nawiązuje do estetyki szkła artystycznego PRL, zachowując falowany rant i barwne wtrącenia, a jednocześnie prezentuje lżejszą, bardziej uniwersalną formę. To przedmiot, który dobrze odnajduje się zarówno w nowoczesnych, jak i eklektycznych aranżacjach, stając się dekoracyjnym akcentem bez nadmiaru dosłowności. Kolorowe szkło wraca do wnętrz nie jako sentymentalny cytat, lecz jako dowód na to, że dobry design nie traci aktualności. Murano ponownie czaruje! 

Więcej o: