Mieszkanie o wielu stylach

Chłodna nowoczesność, ale oswojona kolorem i kilkoma starymi sprzętami. Szczypta starego, tradycyjnego Krakowa we współczesnej Warszawie.

Magda, z urodzenia krakowianka, nie wyobrażała sobie życia na przedmieściach, z dala od kin i knajpek. Co innego Michał. Marzy mu się podmiejski domek z ogródkiem, ale zdaje sobie sprawę, że choćby ze względu na obowiązki zawodowe i tryb życia realizacja marzeń nie zawsze jest możliwa. Drogą kompromisu wybrali Muranów, środmiejską dzielnicę Warszawy pełną zieleni (w pobliżu jest kilka pięknych parków). Wprowadzili się tu wraz z dwuletnią wówczas córką Marysią.

Magda Lehmann jest z zawodu projektantką wnętrz, nie mieli więc problemu z urządzeniem mieszkania i takim jego zaaranżowaniem, by w pełni odpowiadało potrzebom i wymaganiom trzyosobowej rodziny. Zaprojektowała dom, w którym czują się naprawdę szczęśliwi. Ich mieszkanie miało być przede wszystkim jasne i przestronne. W tej kwestii i Magda, i Michał mieli takie same zdanie, ponieważ ich poprzednie lokum miało zaledwie 24 metry powierzchni! Dlatego mimo prawie stumetrowego metrażu obecnego mieszkania postanowili zlikwidować w nim te ściany, bez których można się obyć. Obydwoje są bardzo towarzyscy, zależało im więc również na tym, by mogli wygodnie przyjmować licznie odwiedzających ich gości, także tych z Krakowa. Pani domu uwielbia organizować przyjęcia z tańcami. Obszerny, przestronny salon zdaje się być idealnym do tego miejscem.

Gospodarze lubią we wnętrzach nowoczesność. On - w czystym wydaniu, ona - nieco okiełznaną starociami. Nie bez znaczenia dla preferowanego przez Magdę "stylu mieszanego" jest wspomnienie rodzinnego domu, pełnego szacownych starych sprzętów i bibelotów. W swoim warszawskim mieszkaniu postanowiła połączyć nowoczesność z tradycją i wnieść do surowego, minimalistycznego wnętrza trochę krakowskiego "księżyca w butonierce" - przywiezione z domu wiekowe meble, zegar, obraz.

Minimalizm i oszczędność wystroju zostały podkreślone kolorystyką. Zgodnie z zamierzeniami jest chłodno, czysto i jasno. Wszechobecną tu biel przełamano kolorem wiśniowym - taką barwę mają wszelkie dodatki. Biało-wiśniowa jest również kuchnia połączona z pokojem dziennym otwartym przejściem. Do tego niewielkiego pomieszczenia projektantka wybrała proste, nie rzucające się w oczy szafki. Łazienka jest natomiast utrzymana w szarościach, którą przełamują jedynie białe akcenty: ręczniki i szlafroki przywodzące na myśl luksusowy hotel.

Po dwóch latach Magda i Michał zgodnie przyznają, że nie ma rzeczy, którą by w swoim mieszkaniu zmienili. Wracają do niego z niezmienną radością. Nie tylko z dłuższych wakacji, nawet po kilku godzinach spędzonych poza domem.

Tekst i stylizacja: Magda Kazimierczuk Zdjęcia: Michał Skorupski

Więcej o: