Morski wystrój

Choć nie jest to typowa kajuta wilka morskiego, wystarczy uchylić okno, by usłyszeć szum fal.

Z okien tego gdyńskiego mieszkania można oglądać morze i stocznię - nawet dokładnie przyjrzeć się pracy potężnych żurawi. Lokum z tak niezwykłym widokiem Marek kupił kilka lat temu. Pierwotny rozkład wnętrz zdecydowanie nie spełniał oczekiwań nowego właściciela, który czuł, że ciasne, zamknięte pomieszczenia będą go przyprawiać o ataki klaustrofobii. Markowi marzyło się, aby jego pierwsze samodzielne cztery kąty były "chłodne", bez nadmiaru dekoracji; zależało mu natomiast na wyeksponowaniu książek i kaktusów. Ponieważ nie lubi imitacji, chciał wykończyć wnętrza tylko materiałami szlachetnymi: drewnem i marmurem. O pomoc w modernizacji i urządzeniu wnętrza zwrócił się do fachowca - architekta Marka Jóźwickiego. Zanim ekipa budowlana przekroczyła próg, spędzili wspólnie wiele godzin przy komputerze, konfrontując marzenia z rzeczywistością.

A oto wynik tej konfrontacji: pełne przestrzeni i światła mieszkanie w niczym nieprzypominające ciemnej klitki. Sporo w nim przebudowano. Tam, gdzie znajdowała się kuchnia, teraz jest łazienka, dawną łazienkę włączono do przedpokoju, a w miejscu toalety powstała minipralnia. Ponieważ Marek mieszka sam i nie potrzebuje trzech pokoi, jeden z nich przerobiono na otwartą na salon kuchnię.

Choć na początku gospodarzowi marzyło się wnętrze raczej industrialne, nawiązujące klimatem do widzianej za oknami stoczni, teraz cieszy się, że dał się namówić architektowi do zmiany koncepcji. Już się przekonał, że wśród ciepłych kolorów, drewna, dekoracyjnych drobiazgów, obrazów czuje się naprawdę wyśmienicie. Nie brak tu również morskich akcentów. Elementami łączącymi mieszkanie z tym, co na zewnątrz, są bulaje w ścianie między sypialnią a pokojem dziennym oraz sufit w przedpokoju przypominający jachtową kratownicę, przez którą łagodnie sączy się światło. A w sypialni pruje niewidzialne fale imponujący model żaglowca.

Tekst i stylizacja: Agnieszka Osak-Rejmer Zdjęcia: Rafał Lipski

Więcej o: