Nowe widoki

Zmieniło się wszystko: mieszkanie, dzielnica, liczba domowników i widok za oknem. Tylko sąsiedzi pozostali ci sami. Jak to możliwe?

Kiedy naszedł moment, w którym 120-metrowe mieszkanie zrobiło się dla Ewy i Pawła za duże (ich dorosła córka poszła "na swoje"), postanowili je sprzedać i znaleźć trochę mniejsze. Wybrali poddasze na warszawskich Kabatach. Decyzja o zakupie zapadła bardzo szybko. Niezwykle spodobała im się cicha okolica, rozciągający się z okien widok na las, duży taras i wymarzone skosy, jakich na poddaszu zabraknąć nie mogło.

Gospodarze chcieli, by ich nowa siedziba była jasna i umiarkowanie nowoczesna. Tam, gdzie mieszkali przedtem, zdecydowanie dominowały elementy szklano-metaliczne. Teraz uznali, że chłodną stal zastąpią ciepłym drewnem. I tak się stało; czerwonobrązowa czereśnia kontrastuje z jasnymi kremowymi i beżowymi odcieniami.

W zaprojektowaniu mieszkania pomogła im architekt Beata Kowalska. Otwartą strefę dzienną tworzy przytulny salonik, kuchnia oraz oddzielona od niej niewysoką ścianką jadalnia, natomiast nocną - sypialnia i łazienka. Gospodarze postarali się maksymalnie zagospodarować przestrzeń tuż pod skośnymi połaciami dachu, która zazwyczaj bywa trudna do urządzenia. W salonie pod "opadający" strop wsunęli jedną z dwóch stojących tu sof, a w łazience w tym newralgicznym miejscu zainstalowali wannę. W kuchni natomiast zaplanowali blat roboczy; jest bardzo szeroki, wysunięty w stronę środka pomieszczenia, dzięki czemu skośny sufit nie przeszkadza w wykonywaniu kuchennych prac.

Gdy nastają ciepłe dni, Ewa i Paweł dużo czasu spędzają na obszernym tarasie - tutaj odpoczywają i przyjmują gości. Taras jest otoczony dość wysokim murkiem, co zapewnia niezmąconą obcymi spojrzeniami prywatność.

Tak wyglądają zmiany, jakie nastąpiły w życiu Ewy i Pawła. A co z sąsiadami, którzy pozostali ci sami? Otóż starzy dobrzy znajomi też się tutaj przeprowadzili. Znów więc wszyscy razem grillują na sąsiednich balkonach i przemierzają na rowerach dróżki w pobliskim Lesie Kabackim.

Tekst: Paulina Gawęcka Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski

Więcej o: