Co to jest hygge? Odkrywamy duński klucz do szczęście

Hygge jest pojęciem, którego nie da się dosłownie przetłumaczyć na polski. To określenie na uczucie szczęścia, ciepła, komfortu i bezpieczeństwa. Czym dokładnie jest hygge i jak je osiągnąć we własnym domu? Rozmawiamy z Meikiem Wikingiem, autorem książki "Hygge. Klucz do szczęścia".

Hygge to duński koncept, który podbija świat. "Trudno wytłumaczyć, czym dokładnie jest hygge. Bo hygge to wiele rzeczy: to sztuka stwarzania atmosfery intymności i ciepło na sercu, ale też poczucie ukojenia i czerpanie przyjemności z otaczających nas drobiazgów. A także moje ulubione kakao przy świecach". Dzięki hygge możemy być szczęśliwi - przekonują Duńczycy, jeden z najszczęśliwszych narodów świata. Inne narody już zaczęły zgłębiać czym ono tak naprawdę jest, są nawet warsztaty hygge i kursy akademickie na jego temat. Tajemnice hygge w swojej najnowszej książce "Hygge. klucz do szczęścia", stara się wyjaśnić Meik Wiking, dyrektor Instytutu Badań nad Szczęściem w Kopenhadze.

Hygge. Klucz do szczęścia, Meik WikingHygge. Klucz do szczęścia, Meik Wiking mat. prasowe

Książka w formie ebooka jest dostępna w Publio.pl >>

Prawdopodobnie często Pan słyszy to pytanie - czy jest Pan szczęśliwy?

Meik Wiking: Tak, jestem. Zaliczam się do tych czterech procent ludzki, którzy deklarują wysoki poziom szczęścia. Ale z książką na szczycie listy światowych bestsellerów trudno nie być szczęśliwym. (Śmiech)

Zakładam, że hygge ma z coś z tym wspólnego. Czym ono jest?

Hygge różnie się tłumaczy. Nazywane jest sztuką kreowania miłej atmosfery w domu. Mówi się też, że jest to socjalizowanie się dla introwertyków. Ja lubię o nim myśleć, jako  poszukiwaniu szczęścia w codziennych sytuacjach. Codzienne kreowanie miłych chwil.

Duńczycy mają obsesję na punkcie hygge, to wręcz styl życia. Hygge wysuwa na plan pierwszy relacje międzyludzkie, dom, atmosferę, dobre codzienne doświadczenia. Według mnie jest to powód, dla którego Dania radzi sobie lepiej niże inne nordyckie kraje, w rankingach szczęścia.

Skoncentrujmy się na domu. Dlaczego w filozofii hygge dom jest tak ważny?

Domy są ważne w hygge i dla Duńczyków, gdyż wiele aktywności koncentruje się w domach. Mamy podobną pogodę do polskiej. W Dani jest nawet gorsza - jest ciemno przez większą część roku, mamy ok. 180 deszczowych dni w roku. Dlatego ludzie zostają w mieszkaniach. Duńczycy zapraszają się nawzajem do domów zamiast spędzać czas w restauracjach. To po części wynika także z faktu, że restauracje w Danii są bardzo drogie. Poświęcamy więc dużo czasu, uwagi i wysiłku, żeby dom był miłym miejscem do przebywania.

Co Duńczycy robią, żeby dom bym takim miłym miejscem, żeby wpisywał się w filozofię hygge?

Przede wszystkim koncentrują się na świetle. Duńczycy mają obsesję na punkcie oświetlenia, w szczególności świec. Wiele duńskich ikon designu to właśnie lampy, przeważnie zaprojektowane w czasie, gdy świat dopiero zaczynał używać światła elektrycznego, które wówczas nie było jeszcze najlepszej jakości. Słynne lampy PH (lampy projektowane przez Poula Henningsena od 1925 roku przyp. red.) starają się połączyć stabilność światła elektrycznego i ciepło lamp naftowych. Zasadniczo Duńczycy preferują światło, które nie jest zbyt intensywne, światło świec i ognia. W takim delikatnym oświetleniu ludzie wyglądają najkorzystniej.

A co nie jest hygge w urządzaniu wnętrz?

Wiele biur nie jest hygge, są bardzo sterylne, białe, chaotyczne. To nie są miłe miejsca do przebywania. Stosuje się w nich materiały, które nie są hygge - szkło i metal. Lepsze są naturalne materiały - drewno, wełna, skóra. Ważne, żeby nie tylko dobrze wyglądały, ale także były przyjemne w dotyku. Doznania zmysłowe są bardzo ważne.

Z jednej strony w książce czytamy, że w hygge rzeczy nie są ważne. Z drugiej jednak poświęca im Pan dużo uwagi. Jak to zatem jest? Czy rzeczy w hygge są ważne?

Rzeczy nie są najważniejsze. Esencją hygge są więzi międzyludzkie, atmosfera, relaks, komfort, poczucie bezpieczeństwa, bycie razem.

Jednak sposób w jaki salon jest urządzony i udekorowany, czy sposób w jaki miasto jest zaprojektowane wpływa na to jak się czujemy. Jeśli idziesz ulicą w mieście i jest tam długa, szara fasada bez okien, będziesz szedł nią szybciej, niż gdyby były tam rośliny, okna i ludzie siedzący przed fasadą. Otoczenie wpływa na to, jak się zachowujemy, a także na to jak się czujemy. Oczywiście milej jest być w przestrzeni, gdzie możemy się zrelaksować, gdzie czujemy się bezpiecznie i wygodnie. Z tej perspektywy rzeczy bywają pomocne.

Pańska książka sama w sobie jest bardzo ładna, to dobrze zaprojektowany przedmiot. Czy design jest dla Pana ważny?

Tak, spędzam dużo czasu w domu. Dlatego istotne jest dla mnie, żeby mieć odpowiednie miejsce do relaksu. Lubię zaoszczędzić na mebel, który będzie mi służył przez długi czas i będzie mi sprawiało przyjemność używanie go i patrzenie na niego. Również próbuję wiązać wspomnienia z poszczególnymi meblami, np. gdy napisałem moją pierwszą książkę kupiłem krzesło, na które oszczędzałem bardzo długo. Teraz przypomina mi ono o osiągnięciu, jakim było napisanie pierwszej książki.

Jaka jest różnica między tym, jak Duńczycy dekorują swoje mieszkania, a jak robią to inni, np. Francuzi, Amerykanie?

Skandynawski, duński styl projektowania wnętrz jest prostszy. Opiera się na funkcjonalności i prostocie. W porównaniu z polskim designem jesteśmy bardziej konserwatywni w doborze kolorów. W Polsce widzę więcej różnorodnych barw niż w Danii. My wybieramy monochromatyczne zestawienia - bieli, czerni, szarości. Inne nacje częściej wybierają żywe, bardziej barwne zestawienia. Od Francuzów i Amerykanów jesteśmy także bardziej minimalistyczni. Zamiast ciągłego dodawania rzeczy do salonu, my czerpiemy przyjemność z pustej przestrzeni, prostoty.

Gdyby mógł Pan wybrać jedną najważniejszą rzecz w hygge, co by to było?

Jestem rozdarty pomiędzy dobrą atmosferą a bliskością. Myślę o bliskości, więziach miedzy ludzki, gdyż ludzie są najważniejsi, gdy myślimy o szczęściu. To najważniejszy czynnik, dający nam szczęście bądź nie. Z kolei dobrą atmosferę można wykreować, nawet będąc samemu. Wydaje mi się, że w hygge najważniejsza jest właśnie atmosfera komfortu, relaksu, szczęścia, którą kreujemy codziennie z kawą czy dobrą książką. Dlatego z tych dwóch kandydatów wybieram atmosferę.

Hygge w twoim domu - duński klucz do szczęścia

Więcej o: