Muurla - fińska marka, którą warto znać. Flagowy produkt? Kubki z Muminkami!

red
05.09.2019 11:00
Z czym kojarzy się wam Finlandia? To proste, z Muminkami! Właśnie one królują na naczyniach produkowanych przez fińską markę Muurla. To połączenie dobrego wzornictwa rodem z północy i sporej dawki humoru.

Początki firmy Muurla sięgają 1974 roku. Właśnie wtedy w fińskim regionie Muurla powstała huta szkła, w której zaczęto produkować szklanki, kieliszki, wazony i artykuły dekoracyjne. Pierwotnie był to rodzinny biznes o lokalnym zasięgu, ale dziś produkty Muurla sprzedawane są na całym świecie.

www.instagram.com/muurladesign

Choć szkło nadal jest ważnym surowcem w kolekcjach Muurla, firma uzupełniła ofertę o naczynia z innych materiałów. Pojawiło się drewno, porcelana i produkty emaliowane. Prawdziwą sławę przyniosły jednak marce... Muminki!

Projektanci Muurla postanowili skorzystać z dziedzictwa swojego kraju, a konkretnie bajek Tove Jansson - jednej z najbardziej znanych i cenionych pisarek z Finlandii. To ona stworzyła historie o Muminkach, których przygody budziły dreszczyk emocji zarówno u dzieci, jak i dorosłych. Pierwsza książka Jansson została opublikowana w 1945 roku i nie od razu podbiła serca czytelników. Dopiero trzecia bajka wydana w 1948 roku zagwarantowała autorce sukces.

www.instagram.com/muurladesign

Dziś Muminki przetłumaczone na czterdzieści języków są częścią popkultury. Umieszczenie kultowych postaci na naczyniach to ukłon w kierunku najmłodszych, ale też i tych spośród starszych, którzy z nostalgią wspominają czasy dzieciństwa.

Seria z Muminkami pojawiła się w 2009 roku, a w 2015 wypuszczono kolekcję z Pippi Pończoszanką. Naczynia z fantastycznymi postaciami są emaliowane, co jeszcze mocniej przywołuje stare wspomnienia. Emalia to klasyk polskich gospodarstw domowych i nieodłączny element wyposażenia kuchni sprzed lat. Teraz emaliowane naczynia znowu stały się popularne, a wszystko za sprawą wielkiej fascynacji stylem retro i vintage.

Metalowe kubki pokryte kolorową powłoką są niezwykle wytrzymałe i nawet po latach zachowują swój estetyczny wygląd. Są odporne na działanie temperatur i w żaden sposób nie zmieniają smaku lub zapachu potraw, które są w nich przechowywane. Jedyną wadą jest to, że szybko się nagrzewają, a największą zaletą fakt, że się nie tłuką! Chętnie sięgają po nie dzieci i dorośli, a domowa zupa podana w emaliowanym naczyniu to prawdziwa frajda. 

W kolekcji Muurla nasi faworyci to bez wątpienia emaliowane kubki i garnki z Muminkami Są proste, ale nie pozbawione finezji. Właśnie to lubimy!

Więcej o:
Komentarze (29)
Zaloguj się
  • t.ziemianin

    Oceniono 9 razy -5

    Jakie to infantylne...

  • plastikpiokio

    Oceniono 5 razy 1

    wracamy do epoki żelaza.

  • Oceniono 7 razy -3

    Niesamowite! Szklane, a wyglądają jak blaszane. Nasze blaszane 15 PLN, ich szklane 35 PLN. Wolę blaszane, nie zbiją się.

  • Oceniono 6 razy -6

    Niesamowite! Szklane, a wyglądają jak blaszane. Nasze blaszane 15 PLN, ich szklane 35 PLN. Wolę blaszane, nie zbiją się.

  • kotek

    Oceniono 5 razy 1

    Fajne te garnuszki ,ale my pijemy w kubkach.Wogóle zastanawiam się czy nie kupić z powrotem szklanek i koszyczków.Czy wogóle się to jeszcze kupi?

  • rave8

    Oceniono 8 razy -2

    #pieluszkowezapaleniemozgu

  • Michal Zukowski

    Oceniono 15 razy 3

    Szkoda, że polskich się nie promuje....a w Emalco są polskie, z Olkusza i świetne

  • wycietytoja

    Oceniono 19 razy -11

    Wiadomo,ze lepsze.Zachodnia technologia.Gdzie takiemu Reksiowi do Muminkow.Dobrze,ze Balcerowicz rozkradl ten kraj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX