Krzesła z polskiej fabryki Braci Thonet. To kultywacja giętej tradycji z 1881 roku

Wioleta Bednarczyk
28.01.2020 16:40
Kultowe krzesła - piękne, drewniane, funkcjonalne, dopracowane i niedrogie, na których siedziało najwięcej ludzi na świecie? Mamy je w Polsce! To modele Thonet, które od 1881 roku produkuje także fabryka w Radomsku zwana dawniej Bracia Thonet, a dziś Fameg.

Kultowe krzesła nr 14, które zaprojektował Michael Thonet pięknie prezentują się we współczesnym wnętrzuKultowe krzesła nr 14, które zaprojektował Michael Thonet pięknie prezentują się we współczesnym wnętrzu Fot. Shutterstock

– Przedmiot bardziej elegancki, precyzyjniej dopracowany i praktyczniejszy nie został wytworzony jeszcze nigdy – powiedział Le Corbusier, słynny architekt, pionier modernizmu, krytyk, teoretyk i publicysta z XX wieku. Który produkt miał na myśli? Krzesło nr 14 zaprojektowane przez Michaela Thoneta, niemiecko-austriackiego stolarza i pioniera przemysłowej produkcji giętych mebli, który w 1841 roku otrzymał patent na tworzenie tego rodzaju sprzętów. Za projekt wspomnianego krzesła zdobył też złoty medal na Wystawie Światowej w Paryżu w 1867 roku.

Kultowe krzesła gięte Thonet: modele nr 14 i 14 KJKultowe krzesła gięte Thonet: modele nr 14 i 14 KJ Fot. Wikimedia Commons

Podobno na modelu nr 14 siedziało najwięcej ludzi na świecie! Święci on triumfy od 1859 roku – w 1865 kosztował mniej niż butelka wina, na przełomie XIX i XX w produkowano 4 tysiące sztuk dziennie, a do 1930 sprzedano 50 milionów autoryzowanych egzemplarzy. Dziś ma już 161 lat, ale to niejedyny genialny produkt do siedzenia zaprojektowany przez Thoneta. Fenomenalnych projektów krzeseł stworzył dużo więcej. Powstały one w polskiej fabryce w Radomsku, która zajmuje się produkcją thonetowskich modeli do siedzenia już od 1881 roku.

Krzesła gięte z fabryk Thoneta powstawały z drewna bukowego, które gotowano w wodzie lub parze wodnej, a następnie osuszono w specjalnych metalowych formachKrzesła gięte z fabryk Thoneta powstawały z drewna bukowego, które gotowano w wodzie lub parze wodnej, a następnie osuszono w specjalnych metalowych formach Fot. Shutterstock

Thonetowskie krzesła z giętego buku są jednymi z najbardziej udanych mebli użytkowych świata

Pierwsze krzesła z drewna giętego Thonet próbował wykonać już w latach trzydziestych XIX wieku. Wówczas eksperymentował z materiałem klejonym z kilku warstw forniru. W 1836 roku zaprojektował pierwszy model do siedzenia – Bopparder Schichtholzstuhl. Nazwa nawiązywała do miejscowości Boppard, w której on powstał oraz materiału (sklejki), z którego został wykonany.

Zawodowe życie Thoneta odmieniło się nieco pod wpływem księcia Klemensa Wenzela, miłośnika jego mebli, którego spotkał na targach w Koblencji w 1841 roku. Za jego namową przeprowadził się do Wiednia w 1842 roku, gdzie otworzył nowy zakład stolarski. Po przeprowadzce rozpoczął również prace nad aranżacją Pałacu Liechtenstein oraz Schwarzenberg, będąc podwykonawcą Carla Leistlera – znanego w Wiedniu producenta mebli. Wiedeńskie szczęście dopisywało. Krzesło nr 4 zaprojektowane przez Thoneta trafiło do kawiarni Cafe Daum, w której do około 1850 roku było jedynym z używanych tam krzeseł. Od tamtej pory stało się kultowym elementem wyposażenia wiedeńskich kafejek. To był jednocześnie początek giętej drogi do sukcesu. 

Thonetowskie modele krzesła: nr 4 Cafe Daum, który jest dziś klasykiem wiedeńskich kafejek oraz nr 1Thonetowskie modele krzesła: nr 4 Cafe Daum, który jest dziś klasykiem wiedeńskich kafejek oraz nr 1 Fot. Pinterest I @1stdibs.com Geert Vanhoutte

Powstały też kolejne projekty mebli, głównie z klejonych giętych prętów z palisandru, m.in. projekt krzesła nr 1, za które Thonet otrzymał brązowy medal na Wielkiej Wystawie Światowej w Londynie w 1951 roku, a na następnej w 1855 – srebrny. W międzyczasie, w 1853 roku, narodziła się nowa marka – Bracia Thonet, którą twórca giętych mebli stworzył specjalnie dla synów. To oni objęli kierownictwo w firmie.

Rok 1857 był początkiem masowej produkcji w nowej fabryce w Korycanach na Morawach. W niedługim czasie swoją działalność rozpoczęły też kolejne, w Bystricach pod Hostynem i Vsetin. Produkowano tam gięte krzesła z prętów bukowych. W 1859 powstało thonetowskie „krzesło wszystkich krzeseł” – wspomniane wyżej nr 14 – dziś produkowane pod nazwą 214 .

Thonetowski model krzesła nr 14, w ciemniejszym wybarwieniu drewna świetnie odnajduje się w zielonej kuchniThonetowski model krzesła nr 14, w ciemniejszym wybarwieniu drewna świetnie odnajduje się w zielonej kuchni Fot. Shutterstock

Krzesła z radomszczańskiej fabryki Braci Thonet. To kultywacja giętej tradycji z 1881 roku

To modele produkowane na patencie Thoneta. Nie przyjeżdżały z Wiednia, ale powstawały w fabryce Braci Thonet w Radomsku. Wysokiej jakości drewno leśne (w tym bukowe) oraz dobre połączenie między Warszawą a Wiedniem przyciągnęło tu wielu zagranicznych producentów mebli, w tym Michaela Thoneta, który w 1881 roku postanowił otworzyć tu fabrykę. Ale istniał też Zakład Produkcji Mebli Giętych Ksawery Wünsche i Spółka, Fabryka Mebli Giętych Mazovia oraz wiele drobnych zakładów stolarskich. Po II wojnie światowej to właśnie w Radomsku powstawało ok. 60 procent produkowanych w Polsce mebli giętych. 

Fameg – pod taką nazwą od lat 50. XX w. istnieje obecnie radomszczańskie przedsiębiorstwo, w którym powstają gięte meble zgodne z tradycją Braci Thonet.

Będąc spadkobiercami ponad 130-letniej unikalnej technologii produkcji wciąż się rozwijamy i obecnie jesteśmy jednym z największych producentów drewnianych krzeseł giętych w Europie oraz należymy do liderów tej branży na świecie. 

– wyjaśnia firma na swojej stronie online.

Gięte krzesła w kolorze naturalnego bukuGięte krzesła w kolorze naturalnego buku Fot. Shutterstock

Jak powstają krzesła Fameg? Thonetowskie gięcie drewna w Radomsku

Drewno bukowe, które w zakładzie w Radomsku poddawane jest procesowi wyginania, wcześniej parowane jest w specjalnych parownikach (często ponad godzinę), w temperaturze ponad 100°C. Dzięki temu staje się plastyczne i łatwiej mu nadać pożądany kształt. Potem następuje proces ręcznego gięcia drewna, który rozpoczyna się od nałożenia specjalnej stalowej taśmy. Następnie drewniany produkt umieszczany jest w aluminiowej formie z pomocą odpowiednich śrub. Wygięte w formach elementy poddawane są potem procesowi suszenia, który utrwala kształt.

Klasyczne modele giętych krzeseł mają siedziska lub oparcia plecione z trzciny rattanowej. Dopracowanie tych elementów zajmuje ok.10 godzin ręcznej pracy, z pomocą tzw. wyplatarki. Po tych procesach następuje montaż, bejcowanie, lakierowanie i ewentualne tapicerowanie krzeseł. 

Czarne krzesło Thonet nr 14 w minimalistycznym, czarno-białym wnętrzuCzarne krzesło Thonet nr 14 w minimalistycznym, czarno-białym wnętrzu Fot. Shutterstock

Prawie wszystkie meble Fameg powstają z drewna bukowego. Jest wytrzymałe, trwałe i jako nieliczne – plastyczne dzięki czemu nadaje się do gięcia. Są też gięte produkty użytkowe z dębu, akacji, jesionu, modrzewia czy orzecha. Często mają nowoczesne kształty.

Nowoczesna forma giętego krzesła z drewnaNowoczesna forma giętego krzesła z drewna Fot. Shutterstock

Marka Fameg już od ponad wieku kontynuuje thonetowskie rzemiosło wyginania drewna, tworząc solidne meble dla pokoleń. W ofercie, prócz standardowych modeli, które zaprojektował Michael Thonet, można też znaleźć tapicerowane krzesła gięte z wygodnymi podłokietnikami, jak na przykład fotel B-9/2 z linii Classic Bent. To projekty znanych architektów. Czy podbiją świat jak thonetowskie krzesło nr 14 i staną się klasykami nowoczesnego wzornictwa przemysłowego XXI wieku? 

Nowoczesna forma giętych krzeseł z drewnaNowoczesna forma giętych krzeseł z drewna Fot. Shutterstock

Więcej o:
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Genowefa Kocurek

    0

    Mam takie gięte (klasyczne). Nie da się na nich długo siedzieć ani oprzeć. Krawędzie siedzenia uciskają uda a plecy nie maja oparcia ("dziura") a jednocześnie jak sie oprzesz, to czujesz te obłe drągi, jak w płocie. Można na nie patrzeć; owszem.

  • Genowefa Kocurek

    0

    Mam takie gięte (klasyczne). Nie da się na nich długo siedzieć ani oprzeć. Krawędzie siedzenia uciskają uda a plecy nie maja oparcia ("dziura") a jednocześnie jak sie oprzesz, to czujesz te obłe drągi, jak w płocie. Można na nie patrzeć; owszem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX