Kubki z wesołymi nadrukami i możliwością personalizacji

Wioleta Bednarczyk/DZ
06.02.2020 13:30
Te kubki tylko czekają, by stworzyć z nich oryginalny zestaw codziennego użytku. Ich wesołe i oryginalne nadruki pozwolą z uśmiechem rozpocząć każdy dzień. Mogą być także świetnym pomysłem na prezent.

Wspaniale jest pić kawę lub herbatę w ulubionym kubku. Wyselekcjonowane modele z oryginalnymi nadrukami i możliwością personalizacji mają "to coś". Grafiki na nich umieszczone potrafią rozbawić, zmotywować, przypomnieć o miłych chwilach, odbytych podróżach lub pasjach.

W ofercie marki Danhoss są modele dla zakochanych, miłośników podróży, fotografii, książek, kawy, muzyki, wędkowania, roślin i wiele innych. Istnieje możliwość  personalizacji, można więc stworzyć własne przesłanie. 

Kubki: najlepsze modele na Walentynki 

Kubki z przesłaniem dla ukochanej osoby mogą być świetnym pomysłem na walentynkowy prezent. Jeśli kochasz kogoś mocno, a w dodatku do wyznania miłości jesteś w stanie dodać różne wesołe słowa, to nasza kubkowa oferta jest dla ciebie. Bierz ją, póki gorąca!

Stalowy kubek w kolorze miedzianym 'Dla narzeczonego'Stalowy kubek w kolorze miedzianym 'Dla narzeczonego' Fot. Crazyshop.pl

Kto kocha podróże? Oto kubki dla pasjonatów przygód i wypraw

Są świetne. To metalowe modele pokryte emalią z mapą świata, idealne również na dłuższe wakacje lub biwak. Są praktyczne i pojemne. Kawa i herbata zasmakuje w nich wyjątkowo.

Metalowy kubek pokryty emalią z mapą świataMetalowy kubek pokryty emalią z mapą świata Fot. Crazyshop.pl

Są też modele wyrażające wiele innych pasji. Kubki dla miłośników fotografii, książek, kawy, muzyki, wędkowania czy roślin.

Kubki z wesołymi nadrukami

Dzięki nim już od rana można mieć dobry humor. Potrafią zmotywować i wywołać uśmiech. Świetnie nadają się do stworzenia niebanalnej zastawy codziennego użytku. 

Kubki z nadrukiem i możliwością personalizacjiKubki z nadrukiem i możliwością personalizacji Fot. Crazyshop.pl

Radzimy, by ze wszystkich dostępnych kubków wybrać 7 ulubionych modeli, każdy na inny dzień. Co sądzisz o takim rozwiązaniu? 

Więcej o: