Co łączy żarówkę z krzesłem elektrycznym? Niesamowita historia światła

Redakcja
22.07.2020 12:00
Historia żarówki nie zaczyna się od Thomasa AlvyEdisona, jak się powszechnie uważa. Prawdopodobnie pierwszym wynalazcą był Anglik Frederick de Moleyns, który w 1841 roku opatentował skonstruowaną przez siebie lampkę elektryczną. Nie była ona zbyt udana i nie zyskała popularności. Element, który rozgrzewał się pod wpływem prądu elektrycznego, wykonany był z łatwo topliwej platyny. Nie sprzyjało to długiemu użytkowaniu i trwałości żarówki.

Problemem od początku powstania żarówki był materiał, z którego wykonywano żarnik, czyli źródło światła. Poszukiwania odpowiedniego metalu, który rozgrzałby się do bardzo wysokich temperatur i nie uległ spaleniu, trwały dość długo.

Jak wynaleziono żarówkę?

Bardzo ciekawa była historia żarówki, wyposażonej we włókienko węglowe, którą wynalazł w 1854 roku niemiecki emigrant, nowojorski optyk, mechanik i zegarmistrz Henry Goebel. Jako że przywiązywał dużą wagę do reklamy swojej firmy, pewnego wieczoru na dachu domu w którym mieszkał, zapłonęła wielka lampa łukowa, która ponoć dawała fantastyczny efekt. Policja kazała mu usunąć lampę w obawie o możliwość zaprószenia ognia. Podjął on nawet produkcję i sprzedaż lamp własnego pomysłu, ale dopiero po ulepszeniu tego wynalazku przez Thomasa Edisona i założeniu pierwszej sieci elektrycznej w Menlo Park w Nowym Jorku. 4 września 1882 rozbłysło pierwsze światło elektryczne bijące sponad czternastu tysięcy żarówek, zasilane przez pierwszą na świecie elektrownię miejską, uruchomioną przez Edisona na Pearl Street. Już od XVII wieku oświetlano na różne sposoby ulice miast, aby zmniejszyć przestępczość, ale wynalazek zyskał popularność i bardzo szybko, trafił do fabryk i prywatnych mieszkań.

OświetlenieOświetlenie Fot. Shutterstock

Krzesło elektryczne i nie tylko – inne wynalazki T. A. Edisona

Edison był bardzo płodnym wynalazcą. Zarejestrował przeszło 1000 patentów, ale nie wszystkie były jego wyłączną myślą racjonalizatorską. Często pretensje do wynalazków zgłaszali inni twórcy i bywało, że spór znajdował finał w sądzie. Wynalazca najlepiej zarobił na telegrafie, a raczej na maszynie na bazie telegrafu, która automatycznie drukowała aktualne kursy akcji. Sprzedał ją gazetom w Bostonie i Nowym Jorku za astronomiczną, jak na tamte czasy kwotę, 40 tys. dolarów.

Jego wynalazkiem jest też krzesło elektryczne, które uważał za bardzo humanitarne jako narzędzie pozbawiania życia skazańców. Osobiście brał udział w pierwszej egzekucji.

Firma zajmująca się elektryfikacją, którą założył wraz z Vanderbilttami i J.P. Morganem, Edison Electric Light Company, przetrwała do dziś jako General Electric.

Rozwój technologii oświetlenia

Pierwsza żarówka paliła się tylko 8 minut, ale w roku 1879 skonstruowano żarówkę z włóknem węglowym, świecącą przez kilkadziesiąt godzin, a później udało się przedłużyć czas jej pracy do ponad 100 godzin. Przy następnych próbach okazało się, że najtrwalsze są zwęglone włókna pewnego gatunku japońskiego bambusa. Umieszczone w szklanej banieczce, z której wypompowano powietrze, paliły się przez kilkaset godzin jasnym żółtym światłem.

Żarówki LED - Na naszych oczach prawie 200-letnia historia żarówki dobiega końca. Powoli odchodzi ona do lamusa, wypierana przez oszczędniejsze w zużyciu prądu, trwalsze i bardziej ekologiczne żarówki energooszczędne.

Z nimi z kolei zaczyna konkurować oświetlenie LED, które coraz śmielej pojawia się w naszych domach. Żarówki LED nie są żarówkami w dosłownym tego słowa znaczeniu: są to diody elektroluminescencyjne umieszczone w odpowiedniej obudowie. Oprócz nich, w środku znajduje się sterownik oraz układ optyczny, którego celem jest wzmocnienie, rozproszenie albo odpowiednie

ukierunkowanie wiązki emitowanego światła. Jego jakość jest też nieporównywalnie lepsza od tego emitowanego przez inne lampy fluorescencyjne, ponieważ jest to światło o widmie ciągłym. O efektywności energetycznej już chyba nie trzeba wiele mówić, bo jest to fakt bardzo dobrze znany. Lampy LED pobierają ok. 80% mniej energii niż żarówki tradycyjne i są w stanie świecić nawet 15 razy dłużej.

Ciekawe jak dalej potoczy się historia żarówki, a z nią światła? Możliwości jest mnóstwo, choć zakończenia pewnie nie poznamy, bo tradycyjna żarówka odchodzi w zapomnienie, ale sama idea oświetlenia trwa i przeżywa techniczny rozwój.

OświetlenieOświetlenie Fot. Shutterstock