Ręcznie szyte pościele i pikowane kołdry miała kiedyś każda szlachcianka. Dziś są luksusowe

Wioleta Bednarczyk
31.03.2021 09:01
Czym jest luksus? Dla każdego oznacza coś innego, także we wnętrzach. Jedni zachwycają się lnianymi tekstyliami, a inni wyłącznie satyną lub kaszmirem. W 2021 roku nieważne jest jednak, które produkty wybieramy, ale skąd pochodzą. Masowa produkcja staje się passé. Doceniamy natomiast perełki z rodzimego podwórka, które są wykonywane ręcznie w niewielkich manufakturach. One są tak jakby luksusowe. Zobaczcie, jak można udekorować sypialnię w stylu polskich marek.

W 2021 roku pragniemy otaczać się przedmiotami, które ręcznie powstają w niewielkich manufakturach. Dziś ponownie kojarzą się z wysoką jakością i starannym wykonaniem. Wiele z nich to również przedmioty z duszą, którymi chętnie zdobimy różnorodne wnętrza. W sypialni zaczęliśmy doceniać len, ręcznie szyte pościele, odrestaurowane meble czy malowane dodatki. Dlatego również w Polsce jest coraz więcej miejsc, w których można kupić wiele perełek, stworzonych za pomocą ludzkich rąk, a nie maszyn, chyba że tych do szycia. Przedstawiamy 6 rodzimych marek, dzięki którym można stylowo zaaranżować sypialnię. 

Daj mi nogę 

Tak wesoło brzmi nazwa polskiej manufaktury, która ręcznie wykonuje kolorowe nogi do łóżek i innych mebli. Każdy komplet ma ciekawy, niepowtarzalny design. Z pewnością wprowadzi więcej radości do każdej sypialni. Marka jest również otwarta na nowe wzory i pomysły, według indywidualnych upodobań. Dlatego styl nóg nie ma znaczenia, podejmie się każdego wyzwania.

Ręcznie pikowane kołdry i poduszki miała kiedyś każda szlachcianka

Tradycja pikowania kołder i poduszek sięga kilku tysiącleci. W różnych częściach świata ukształtowały się też różnorodne techniki i wzory. W Europie już co najmniej w średniowieczu pikowano pościele, ale również ciepłą odzież. W Polsce ta tradycja sięga XIII wieku, kiedy powstała Gildia Krawców. Zajmowali się gorseciarstwem i haftem, ręcznie też szyli kołdry i poduszki, co wymagało wówczas dużej wprawy i cierpliwości. Dlatego też sypialniane tekstylia były jednym z najcenniejszych elementów posągu każdej szlachcianki. Dopiero w latach 60. XX wieku, kiedy szyte maszynowo kołdry stały się bardzo popularne w naszym kraju, zawód ręcznego pikowania zaczął powoli odchodzić do lamusa. Dziś produkty handmade znowu są na topie. 

My Alpaca to polska marka z Podkarpacia, która od 2014 roku ręcznie tworzy pikowane tekstylia z alpaki. To połączenie tradycyjnego rzemiosła z nowoczesnym wzornictwem. Są pościele, kołdry, a także dodatki dla najbardziej wymagających śpiochów, ponieważ włókna z alpaki są jedwabiście miękkie, puszyste i niezwykle lekkie. Mają wyjątkowe właściwości termoregulacyjne i hipoalergiczne, nie zatrzymują wilgoci i nie pozwalają na rozwój roztoczy. Naturalne produkty My Alpaca, które są ręcznie pikowane, warto więc je lepiej poznać. 

Sypialnia ozdobiona kołdrą, poduszkami i narzutą z alpaki.Sypialnia ozdobiona kołdrą, poduszkami i narzutą z alpaki. Fot. My Alpaca

Lniana pościel też może wyglądać nowocześnie

Len prezentuje się w sypialni bardzo szlachetnie. Ma dobre właściwości termoregulacyjne, które zapewniają wysoki komfort snu, a także przeciwgrzybiczne i antyalergiczne, dlatego jest polecany również wszystkim uczuleniowcom. Tę prozdrowotną tkaninę wybrała marka Moana, która oferuje lniane pościele w kolorach natury. Jej oferta obejmuje również komplety z autorskimi nadrukami i wzorami. To nowoczesne wersje lnianej pościeli, które świetnie ozdobią każdą sypialnię i wspaniale otulą ciało podczas snu. 

Bawełniana pościel od polskiej graficzki

Pościel Kimo jest zrobiona z bawełny o splocie satynowym, bez sztucznych domieszek. Wyróżnia się ciekawymi wzorami, które tworzą polscy utalentowani graficy, m.in. Magdalena Polakowska. Także cała produkcja odbywa się w kraju. Materiały i nadruki mają certyfikat Oeko-Tex (klasa 100) i są bezpieczne nawet dla niemowląt. Absolutnym hitem marki jest pościel Marble, o marmurowym wzorze. Była pierwszym produktem w sklepie. Dziś kompletów o różnorodnych wzorach jest dużo więcej. Nam najbardziej podoba się Terazzo. 

Wierzymy w maksymę 'dobre, bo polskie', dlatego wspieramy lokalny rynek

– wyjaśniają Klaudia i jej mąż Paweł, właściciele marki Kimo. 

Pościel Terazzo.Pościel Terazzo. Fot. Kimo I Targi Rzeczy Ładnych

Wood'n'Wool – supełkowe poduszki dla dorosłych i dzieci  

Supełkowe poduszki najbardziej wyróżnia ich design. Są też wygodne, praktyczne i bezpieczne dla zdrowia. Dlatego świetnie sprawdzą się również w pokoju dziecięcym. Produkty Wood’n’Wool są w stu procentach polskie.

Idealna sprężystość naszych plecionych poduch, doskonały splot, precyzyjne łączenie – wszystko, co przekłada się na jakość, to efekt ręcznej pracy i kobiecego wyczucia. Miękkie i delikatne, a jednak trwałe i mocne

– opisuje Joanna Jurczak, pomysłodawczyni marki.

Ceramiczne zegary Patrzwork o pastelowych kolorach

Wyszukany kolor, estetyczna forma i dopracowany detal – tak można opisać ceramiczne zegary Patrzwork, które powstają w sopockiej pracowni ceramiki. Założyła ją Dominika Zabłotna-Kowalska, która odpowiada również za ich design. Zegary Patrzwork są świetne nie tylko do wnętrz retro. Pięknie ozdobią sypialnię i każde inne wnętrze. 

Wszystkie wymienione polskie marki biorą udział w Targach Rzeczy Ładnych, które potrwają do 2 kwietnia bieżącego roku. To szansa na upolowanie produktów po okazyjnych cenach. 

Więcej o:
Komentarze (8)
Zaloguj się
  • gasiorowska

    Oceniono 3 razy 3

    W końcu XVIII w. szlachta stanowiła około 8% ogółu społeczeństwa w Polsce - kobiety pewnie nie więcej, niż 5%.
    Raczej trudno powiedzieć, że te dzisiejsze 'luksusy' były wtedy w powszechnym użytku.

  • tfurczyni

    Oceniono 1 raz 1

    Bez histerii, do ok. 1980 moja babcia miała wszystkie pościele ręcznie haftowane i rozszywane (kto wie, co to znaczy? :), później już tylko niektóre, część od niej dostałam. Niezniszczalne lniane i bawełniane płótno i koronki, w kółko gotowane, krochmalone i maglowane. Rzecz działa się (i dzieje) w Warszawie. Babcia pochodzi ze wsi, ale mieszka tu od 10 r.życia. Po drugiej babci mam ręcznie obszywane i haftowane ścierki kuchenne z czystego niefarbowanego lnu. Są nie do pokonania.

  • mer-llink

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Bednarczyk Wioleta pisze: "Ręcznie szyte pościele...."
    Poważne słowniki polszczyzny raczej optują za tym, że słowo pościel ma tylko liczbę pojedynczą.

  • boo-boo

    0

    Jakoś sobie trudno wyobrazić, żeby pierwsze szlachcianki miały pościel szytą maszynowo. Pościel uszyta ręcznie, dla późnej szlachty luksusem nie była- tylko szyta maszynowo uchodziła za luksus.

  • icaro

    0

    Wychodzi mi 80€ za pościel. Drogo, u mnie dobra marka kosztuje około 30-50€ y mam ją w ciągu 24 godzin.

  • maj.basia

    0

    Kiedyś panny na wydaniu dostawały haftowaną RĘCZNIE pościel. Miałam okazję widzieć przepięknie haftowaną powłoczkę na poduszkę! Kto by to dzisiaj robił i po co ? Kupi się, zedrze, wyrzuci bez bólu. Kupuję bawełnianą pościel w Jysku, mam taką w motyle, fantastycznie się pod tymi motylami śpi.

  • kerry55

    Oceniono 1 raz -1

    A co mnie obchodzi jaką ścierę narzucano na szlachcianki i inne niedorżnięte arystokratki?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX