Jamniki, Liski, Zajączki urządzą kącik kawowy w stylu PRL-u. Bum na te meble trwa

Wioleta Bednarczyk
21.04.2021 08:47
"Za komuny to było..." - ano było! Na pewno w polskim designie. W siermiężnych czasach nie doceniono wielu perełek. Teraz wracają w wielkim stylu.

To co kiedyś dla wielu było tylko meblem do siedzenia czy stolikiem pomocniczym, przy którym popijano kawę lub stawiano kwiatek, dziś jest przykładem pięknej sztuki designu. Wśród takich perełek jest wiele foteli i stolików kawowych, których dziś poszukujemy na aukcjach czy w ofercie młodych polskich marek. Chcemy urządzać się ponadczasowo, z klimatem PRL-u, a także chwalić się tym świetnie zaprojektowanym wzornictwem użytkowym. Urządź z nami kolekcjonerski kącik kawowy w stylu PRL-u! 

"Jamniki" to piękne pamiątki PRL-u, które mają ponadczasowy design

Kultowych "jamników" i "patyczaków" dawniej nie doceniano. Patyczaki? Mowa o stylowych stolikach kawowych, którymi dziś bardzo chętnie zdobimy wnętrza. Wszystkie modele wyróżniają smukłe, toczone nogi, ciemnobrązowe kolory i zgrabna forma. Natomiast jamniki różniły się między sobą przede wszystkim kształtami blatów, na przykład kultowe patyczaki miały najczęściej kwadratowe lub trójkątne, o niewielkiej średnicy. Dlatego świetnie sprawdzały się również w innych rolach, a nie tylko jako stoliki kawowe. Stawiano na nich kwiaty czy sprzęt RTV. Produkowano je w wielu meblarniach, w wersjach fornirowanych i często przykrywano je taflą szkła. 

W latach 60. i 70. kultowe "jamniki" o podłużnych blatach i także wysokich, smukłych, toczonych nogach, wśród których najpopularniejsze były modele T-98 oraz typu T-46, z dodatkową półką wykonaną z drewnianych szczebelków, masowo produkowały Obornickie Fabryki Mebli w Obornikach Wielkopolskich. Należały do Zjednoczenia Przemysłu Meblarskiego w Poznaniu, który od 1950 do 1981 roku był organem zarządzającym branżą meblarską. Kierował też zakładami w Słonawach i Szamotułach – ten w latach 1897-1939 funkcjonował pod nazwą "Meblarnia Braci Koerpel". Był w rękach niemieckiej rodziny Koerpelów, która produkowała ławy i stoły.

Nazwa "jamnik", która kojarzy się z popularnym czworonogiem, dotyczyła nie tylko PRL-owskich stolików kawowych. "Jamnikami", a często też "sideboardami", nazywano komody o subtelnej formie, jak "Violetta" z Zielonogórskiej Fabryki Mebli czy słynny model 1050/B z fabryki w Bytomiu. Było też wiele innych, bardzo ciekawych projektów PRL-owskich komód. Przechowywano w nich bieliznę lub zastępowały szafkę pod telewizor. Dziś wraz ze stolikiem kawowym typu jamnik są bardzo pożądanymi meblami w polskich wnętrzach. Stanowią również meblarską inspirację dla wielu designerów.

Stoliki i komody inspirowane kultowymi "jamnikami" produkuje dziś kilka polskich marek. Polecamy produkty 366 Concept i Pastform Furniture, a także modele sprzed lat, które dziś pięknie odrestaurowują Polacy. 

Stolik typu 640 zaprojektowano pod radio

Istniały dwie wersje stolika typu 640, które prawdopodobnie produkowano w Polsce w latach 50. XX wieku. Wskazuje na to jego styl, który nieco nawiązuje do art déco. Do dziś jednak dokładny okres produkcji stolika typu 640 nie jest znany. Był natomiast bardzo funkcjonalny, dlatego miał też wiele zastosowań. Wiadomo, że stolik typu 640 B zaprojektowano pod radio. Posiadał dodatkowo dwie szuflady i półkę. Charakteryzowały go również owalne krawędzie i masywne nogi. Wyprodukowało go Przedsiębiorstwo Obróbki Drzewa Nr 7 w Koronowie. Dziś jego oryginalne wersje są do zdobycia na wielu aukcjach internetowych oraz w sklepach z meblami vintage. Stolik typu 640 pięknie ozdobi każdy kącik kawowy w stylu PRL-u. 

Stolik typu 640 B.Stolik typu 640 B. Fot. Cotozafotel.pl

Najsłynniejszym fotelem PRL-u był model 366 Józefa Chierowskiego, ale stolik kawowy 366 też był hitem

Fotel 366 Józefa Chierowskiego to jeden z przykładów świetnie zaprojektowanego wzornictwa modernistycznego, który potwierdza, że dobry design zawsze się obroni, bez względu na przeróżne ograniczenia. Polacy pokochali ten projekt już w latach 50. XX wieku. W okresie od 1959 (kiedy zaczął być produkowany seryjnie w DFM, choć niektórzy uważają, że od 1962 roku) do 1967 roku powstało około pół miliona sztuk. Nieprzerwanie produkowano go aż do lat 80. XX wieku. Fotel 366 Józefa Chierowskiego w duecie ze stolikiem 366 o trójkątnym blacie elegancko i subtelnie zdobił kąciki kawowe PRL-owskich salonów. Współczesne wersje mebli 366 Józefa Chierowskiego produkuje marka 366 Concept. Wykonuje je z litego drewna o rożnych kolorach wykończeń. 

"Zajączki" i "Liski" też świetnie służą do wypoczynku

"Zajączek" to potoczna nazwa fotela typu 300-177, który przypomina model 366 zaprojektowany przez Józefa Chierowskiego. Nazwa nawiązuje do trójkątnych podłokietników, które przypominają zajęcze uszy. W latach 60.-80. XX wieku "zajączki" produkowały fabryki w Świebodzinie i Gościcinie, a także Słupskie Fabryki Mebli czy Zakłady Przemysłu Terenowego w Lęborku. W 2015 został reaktywowany przez markę 366 Concept.

Fotel "Lisek" typu 300-190 zadebiutował pod koniec lat 60. XX wieku. Jego nazwa pochodzi od nazwiska projektanta – Henryka Lisa. Od innych podobnych foteli, na przykład Śnieżnika typu 300-201, wyróżniają go toczone nogi i zwężane w przedniej części podłokietniki. Fotel "lisek" produkowało od 1967 roku do końca lat 70. XX wieku kilka meblarni, m.in. Bystrzycka Fabryka Mebli i Dolnośląska Fabryka Mebli w Świebodzicach. W 2017 roku jego produkcję wznowiła polska marka 366 Concept.

Fotel R-360 to ponadczasowa ikona designu, która wyróżnia się formą

Nie ma takiego drugiego, jak fotel R-360, który zaprojektował Janusz Różański. Choć powstał w 1959 roku, wciąż zachwyca pięknym i niebanalnym wzornictwem, które nie jest łatwo skopiować. Co go wyróżnia? Połączenie nieregularnej formy drewnianych podłokietników z wygiętymi półkoliście metalowymi nóżkami i tapicerką, a także sam kształt profilowanego siedziska z oparciem. 

W PRL-u fotel R-360 produkowano w krótkich seriach i eksportowano nawet do krajów byłego ZSRR. Nie doczekał się jednak długiej produkcji z przyczyn ekonomicznych. Dziś ma nową jakość dzięki polskiej marce Politura. O 2019 roku można go kupić w ciekawych wersjach kolorystycznych i różnych obiciach. Drewniane podłokietniki mogą być fornirowane jesionem i orzechem lub tapicerowane. Współczesne siedzisko wykonywane jest z litego drewna, które pokrywa się  pianką wysoko-elastyczną typu HR, a potem obija tkaniną lub skórą. Fotel R-360 stylowo ozdobi każdą przestrzeń. 

Fotel R-360, który zaprojektował w 1959 roku Janusz Różański.Fotel R-360, który zaprojektował w 1959 roku Janusz Różański. Fot. Politura

Futurystyczny fotel RM58 z czasów PRL-u zachwycił samego Le Corbusiera

Stworzenie futurystycznego mebla w czasach PRL-u okazało się możliwe. Jednorodny fotel RM58 bez spoin, który Roman Modzelewski uformował z laminatu poliestrowo-szklanego, był oklaskiwany już w czasach PRL-u przez samego Le Corbusiera.  Był wybitnym przedstawicielem modernizmu, słynnym francuskim architektem szwajcarskiego pochodzenia, malarzem i rzeźbiarzem, krytykiem, teoretykiem i publicystą. Le Corbusier zobaczył fotel RM58 na jednej z paryskich wystaw sztuki polskiej. Jego formą zafascynował się tak bardzo, że nawet planował jego eksport do Francji i masową produkcję. Niestety ówczesne władze na to nie pozwoliły. Ponownego uznania w Polsce doczekał się dopiero po śmierci projektanta Romana Modzelewskiego. Fotel RM58 pojawił się w kilku filmach XX wieku, m.in. w ekranizacji "Ósmy dzień tygodnia" z 1958 r. w reżyserii Aleksandra Forda i "Pan Anatol szuka miliona" Jana Rybkowskiego (1959). Był jednym z wielu świetnych projektów Romana Modzelewskiego. W 2012 roku ponownie reaktywowała go marka Vzór. 

Zobacz również fotele inspirowane światowymi ikonami designu! 

Więcej o:
Komentarze (6)
Zaloguj się
  • bombalska

    Oceniono 6 razy 2

    Czy te PRL-owskie meble również będą śmierdzieć "Popularnymi" i "Klubowymi"?

  • sholay

    Oceniono 7 razy 1

    Te meble nigdy nie były "kultowe".
    Były wszędzie, bo do wyboru były 2-3 wzory. Czy to dobry czy zły design to osobna kwestia.

    No i ten "bum" to nakręcają hipsterzy, którzy żyją z renowacji prlowskich mebli.

    Chcecie coś ładnego, oryginalnego, niepowtarzalnego z epoki? Poguglajcie na róznych alegrach i oeliksach za towarem z niemieckich wystawek. Będzie z lepszych materiałów, lepiej wykonane i NIEPOWTARZALNE. W przeciwieństwie do prlowskiej masówki.

    &

  • niepisaty_wyksztalciuch

    0

    co za bzdura. To nie są "meble peerelowskie" tylko styl lat 60tych. Podobne meble były w mieszkaniach np. Niemiec Zachodnich w tamtym czasie. No, może rozmach był nieco większy i zróżnicowanie w detalach. Proszę sobie obejrzeć niemiecki film z epoki lub osadzony w ww epoce

  • paseo

    Oceniono 10 razy 0

    Nie ma zadnego bumu,wrecz odwrotnie,wszedzie zalga to paskudztwo.Gdyby byly bum,nie musielibyscie ich tak nachalnie reklamwoac.
    Nie wyobrazam sobie takiego paskudztwa na tych cienkich nozkach w swoim domu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX