To bardzo groźna choroba, która co roku atakuje pomidory. Sprawdź jak ochronić swoją uprawę

Smaczne, zdrowe pomidory to szczęście dla każdego ogrodnika. Niestety uprawa tych warzyw nie należy do najłatwiejszych. Główną przyczyną jest zaraza ziemniaczana, która dotyka uprawy co roku. Jak chronić przed dnią uprawy?

Zaraza ziemniaczana na pomidorach: przyczyny

Uprawa pomidorów nie należy do łatwych i bezproblemowych. Jedną z przyczyn jest zaraza ziemniaczana, czyli choroba, która bardzo często dotyka te warzywa. Wywołuje ją organizm Phytopthora infestans. Niestety to groźna choroba, która atakuje uprawy pomidorów coraz częściej. Sprzyjają temu okresy z ulewnymi deszczami. Niestety, bez profilaktycznych oprysków, ryzyko zarazy ziemniaczanej jest bardzo duże.

Na tę chorobę narażone są głównie pomidory uprawiane w gruncie po gołym niebem, ale także te w tunelach i foliach. W przypadku tych drugich czynnikiem sprzyjającym powstanie choroby jest zła cyrkulacja powietrza, wysoka temperatura i duża wilgotność, dlatego tunele i folie trzeba wietrzyć.

Czytaj też: Jak dbać o zioła z marketu, aby dłużej zachowały świeżość? 3 proste wskazówki

pomidorypomidory fot. unsplash.com

Objawy zarazy ziemniaczanej

Zaraza ziemniaczana najczęściej pojawia się pod koniec czerwca, u pomidorów w gruncie, ale w tunelach wcześniej. Na początku objawy mogą być trudne do zauważenia, bo są to szare, niewielkie plamki. Jednak w krótkim czasie przeradzają się one w plamy, najpierw jasne, później coraz ciemniejsze, brązowe.

zaraza ziemniaczana objawyzaraza ziemniaczana objawy fot. shutterstock.com

Choroba postępuje błyskawicznie gdy akurat jest kilka dni ulewnych deszczy. Zaraza ziemniaczana poraża każdą część rośliny: pędy, liście, a także owoce. Niestety, pomidory, na których są już plamy nie nadają się już do zjedzenia, nawet jeśli są niewielkie. Zaraza ziemniaczana przenosi się z jednego krzaczka na drugi i może zniszczyć całą uprawę lub większą część w zaledwie kilka dni.

Czytaj też: Zachwyca liśćmi niczym harmonijka, a mało kto o niej słyszał. Wymaga specjalnego traktowania

Jak zwalczyć zarazę ziemniaczaną na pomidorach

Niestety, gdy zaraza ziemniaczana pojawi się na naszych pomidorach, to dość trudno zahamować jej rozwój. Z tego powodu najważniejsza jest profilaktyka. Jak zmniejszyć szansę zachorowania pomidorów na zarazę ziemniaczaną? Warto zasadzić odmiany pomidorów, które chorują stosunkowo rzadko (choć nadal jest to możliwe). Są to np.: Awizo, Fobos, Polbig, Antares. Ważne jest też miejsce, w którym sadzimy pomidory. Nie powinny rosnąć obok zbiorników wodnych (duża wilgotność) oraz uprawy ziemniaków.

pomidorypomidory fot. unsplash.com

Przy podlewaniu koniecznie uważaj na to, aby nie polewać wodą liści i absolutnie ich nie zraszaj. Używaj konewki bez sitka, aby woda nie rozpryskiwała się na liście. W przypadku upraw w tunelach trzeba je wietrzyć, aby nie było wilgotno i zbyt ciepło. Niestety trzeba pomidory opryskiwać profilaktycznie. Można do tego użyć takich preparatów jak Miedzian 50 WP lub Amistar 250 SC. Używaj ich zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Miedzian działa profilaktycznie, a Amistar może pomóc zwalczyć pierwsze objawy. Warto też stosować naturalne nawozy i opryski, które wzmacniają roślinę, np. gnojówkę ze skrzypu. 

Sprawdź też: Paznokcie z tym wzorem będą hitem lata 2023. Efektowne zdobienie do wykonania samodzielnie

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.