Perełka światowego designu. Sofa Togo to aranżacyjna ulubienica gwiazd od 50 lat

Niektóre meble nie wychodzą z mody, a wręcz są synonimem dobrego smaku. Sofa Togo nie jest dla każdego, ale nie można jej odmówić uroku. Gwiazdy wręcz pokochały jej niebanalny design.

Choć trendów co roku mamy całkiem sporo, to pewne modele opierają się modzie i niezmiennie cieszą się dużym uznaniem. Co ciekawe, nie zawsze chodzi o uniwersalne klasyki. Sofa Togo jest najlepszym tego przykładem. 

Pewnego razu w Paryżu. Togo ma już 50 lat

Sofa Togo powstała jeszcze w 1973 roku, we Francji. Zaprojektował ją artysta Michel Ducaroy, gwiazda designu. Togo była powiewem świeżości na tle innych kanap i prawdziwym symbolem modernizmu. No i jednym z pierwszych mebli modułowych, co oznaczało dużą praktyczność. Zadebiutowała na Targach meblowych w Paryżu i z miejsca zachwyciła publiczność.

Zobacz też: Co zrobić, żeby hortensje obficie kwitły przez cały sezon? Trzymaj się tych wskazówek

To ciekawe, bo Togo ma bardzo specyficzny "pufowaty" design. Cecha charakterystyczna? Gniecenie i przeszycie, a także wygoda. Do sofy można dobrać takie same wygodne fotele.

Gwiazdy uwielbiają Togo. To symbol luksusu

50 lat po premierze Togo wciąż cieszy się dużą popularnością, szczególnie wśród celebrytów. Na świecie sprzedano ponad milion egzemplarzy i wciąż schodzą jak świeże bułeczki. A cena nie należy do najniższych, gdyż sofa Togo jest w całości wykonana ręcznie.

Niegdyś najpopularniejszy był wariant brązowy, teraz firma Ligne Roset’s proponuje coraz więcej barw i tkanin. Togo pasuje zarówno do nowoczesnych wnętrz, jak i tych utrzymanych w stylu bardziej rustykalnym. Pokochały ją takie gwiazdy jak Lenny Kravitz i Jennifer Lopez, a w Polsce Jessica Mercedes.

Zobacz też: Czerwona szminka odchodzi do lamusa? Teraz prym wiedzie ten makijaż ust

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.