Wystarczy garść, ażeby przygotować szałowy domowy nawóz do zamiokulkasa. Będzie uginał się od liści

To jedna z najmniej wymagających roślin doniczkowych, dlatego jest idealna dla początkujących. Zamiokulkas jest nazywany żelazną rośliną, ale możemy go wspomóc pewnym domowym nawozem.

Swoją przygodę z uprawą roślin doniczkowych warto zacząć właśnie od niego. Zamiokulkas ma szereg zalet, a na ich czele oczywiście stoi dekoracyjność. Jego liście są sprężyste, intensywne zielone i błyszczące. Wygląda zjawiskowo, dlatego zagościł w wielu domach i biurach. Warto go zasilić tym nawozem.

Zobacz też: Ta metamorfoza łazienki na poddaszu robi furorę na TikToku. "Super, coś w moim stylu" mówi internautka

Czego potrzebuje zamiokulkas? To roślina idealna do trudnych pomieszczeń

Zamiokulkas nazywany jest żelazną rośliną, ponieważ doskonale wytrzymuje przesuszenie. Magazynuje wodę w bulwiastych korzeniach, więc wypuszcza, gdy zaczyna jej brakować. Dodatkowo świetnie czuje się w zacienionych pomieszczeniach, gdyż nie potrzebuje zbyt wiele światła. Nie wymaga zraszania, wręcz go nie toleruje, a jedynie przecierania liście z kurzu, co uwydatni ich blask.

 Zamiokulkas często wybierany jest jako roślin do biur, gdyż nie potrzebuje zbyt wiele uwagi. Rozmnaża się go poprzez podział bulw korzeniowych.  Może osiągnąć naprawdę pokaźne rozmiary, jeśli będziemy go odpowiednio nawozić. 

Domowy nawóz do zamiokulkasa, Wystarczy garść ziaren

Zamiokulkasa możemy nawozić odżywką do roślin doniczkowych, ale istnieją też świetne domowe sposoby na naturalne nawozy. Jak się okazuje, ziarna słonecznika są zdrowe nie tylko dla ludzi. Skarbnicę mikroelementów doceni także zamiokulkas. Wystarczy garść ziaren wrzucić do blendera i uzyskany proszek wymieszać z ziemią w doniczce, jeśli akurat przesadzamy roślinę, lub z wierzchnią warstwą gleby. Zabieg można powtarzać raz w miesiącu, zamiokulkas będzie uginał się od nowych liści.

Zobacz też: "Jest tani, świetny, dobrze dostępny" - Tusz za kilka złotych z Eveline daje efekt zalotnego spojrzenia

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.