• Link został skopiowany

Ten trend podbija TikToka. Wyświetlają na ścianach okna do innych światów

Kiedyś nie wyobrażaliśmy sobie salonu bez telewizora, dziś wiele osób - szczególnie z pokolenia millenialsów - rezygnuje z niego z wielką ulgą. Popkulturowe pasje jednak się nie zmieniły - nadal jednym z najczęstszych sposobów spędzania czasu jest oglądanie filmów i seriali, czytanie książek lub słuchanie audiobooków czy granie w gry. I właśnie naprzeciw tym tredom wychodzi pewna ciekawa moda, która jest już mocno zauważalna na zagranicznym TikToku i Instagramie. W coraz większej ilości wnętrz pojawiają się projektory multimedialne - ale nie takie, jakie pamiętamy ze studiów. W nowym wydaniu są one stosowane znacznie bardziej kreatywnie i zainspirować mogą nawet największego przeciwnika telewizji.
Booktokowy trend z oknem w stylu fantasy.
fot. Instagram / Tik Tok
Kino plenerowe.
Kino plenerowe. Kino plenerowe. fot. Shutterstock

Kino domowe na prześcieradle

Pierwsze i najbardziej intuicyjne skojarzenie, kiedy mowa o projektorach to kino domowe - i nie ma w takim zastosowaniu oczywiście nic złego. Świetnie sprawdza się zamiast telewizora - zwłaszcza w małych mieszkaniach, gdzie po prostu nie ma na niego miejsca. Jako ekran może posłużyć dosłownie kawałek jasnej ściany albo białe prześcieradło przerzucone przez karnisz. Jeśli mamy ogród możemy zawiesić je na drzewie lub kratak

u wspierającym rośliny, a na trawniku poustawiać leżaki czy porozrzucać poduchy i koce - i cyk, DIY kino plenerowe jak znalazł. Przyda się to szczególnie w przypadku streamingu koncertów czy wydarzeń sportowych - zamiast tłoczyć się w jednym kącie w wiele osób można stworzyć sobie własną "strefę kibica" z przekąskami, na tyle przestronną, żeby każdy dobrze widział ekran a jednocześnie mógł swobodnie się poruszać.

Immersja jak z powieści fantasy

Gracze i graczki idą tutaj o krok dalej i podłączając do projektora konsolę lub komputer stacjonarny jeszcze mocniej podbijają sobie doświadczenia płynące z ulubionej rozgrywki. Dla wielu osób kluczowa jest tak zwana immersja - poczucie całkowitego zanurzenia w fantastycznym świecie, pełnego zaangażowania zmysłów i emocji. O wiele łatwiej doświadczyć tego uczucia, gdy grając mamy do dyspozycji nie mały monitor, a całą ścianę - lub sufit. Kiedy zwiedza się fantastyczne światy leżąc z padem wygodnie na łóżku poczucie oderwania się od rzeczywistości jest murowane.

Ścigają je także booktokerki z całego świata - dziewczyny popularyzujące na swoich kontach na mediach społecznościowych czytanie książek. Zarówno na Instagramie, jak i na TikToku roi się od nagrań z pięknie zaaranżowanych pokoi, w których znad czytanej książki widzi się rzucony na ścianę obraz imitujący okno wychodzące na prosto z niej wyjęty świat. Ciężko wtedy się w niego nie wciągnąć po uszy.

Wirtualne okno na bajkowy świat

Nie trzeba być jednak fanem fantasy, żeby docenić tę funkcję projektorów - znakomicie spełniają się one jako źródło animowanych dekoracji. Jesienna ulewa w klimatycznej szkockiej uliczce, duchy i szkielety na Halloween, okno z padającym śniegiem na święta, wirtualny kominek - ogranicza nas tylko wyobraźnia i przepastna baza nagrań dostępnych na internetowych stockach. Wiele osób zabiera projektor ze sobą do sypialni, by na jej suficie wyświetlać sobie rozgwieżdżone niebo, lot przez kosmos lub pulsującą zorzę polarną - takie efekty świetlne znakomicie wyciszają przed snem i pozwalają się zrelaksować. Tak samo możemy zadziałać na zewnątrz domu - mapping 3D na fasadzie (np. rosnące kwiaty leśna ścieżka czy falująca woda) urozmaici wieczór w ogrodzie. Maksymalistom, którzy rozsmakują się w takiej wirtualnej metodzie dekorowania spodoba się połączenie ze sobą kilku projektorów, które stworzą prawdziwie immersyjne pomieszczenie.

Rzutnik w pokoju dziecięcym.
Rzutnik w pokoju dziecięcym. fot. Shutterstock
Więcej o: