Ostatnio aż otworzyłam oczy ze zdziwienia, kiedy w sklepie z dekoracjami wnętrz zobaczyłam bawełniane ręczniki za ponad 70 zł. Pomyślałam wtedy, że przecież to rzecz pierwszej potrzeby w kuchni, kiedy non stop mamy coś na rękach. A Sinsay? Jak zwykle nie zawiodło.
Podstawowe, małe i mięciutkie ręczniki wykonane są w 100% z bawełny, bez żadnych sztucznych domieszek, a kosztują niecałe 7 zł za komplet. To cena, na którą warto zwrócić uwagę - bo naprawdę nie ma sensu przepłacać za tak podstawową rzecz. Polki doskonale to rozumieją, dlatego jest to jeden z największych bestsellerów w Sinsay.
Ręczniki utrzymane są w minimalistycznym stylu - klasyczny granatowy kolor pasuje do każdej kuchni. A jeśli lubisz dbać o detale i nawet kolor tekstyliów musi być spójny z wnętrzem, dostępne są także inne warianty. Dodatkowo mają długą zawieszkę, która ułatwia odwieszanie ich na miejsce - proste, a bardzo praktyczne.
Czytaj też: Przytulnie i klimatycznie - jak za grosze ozdobić salon na sezon jesienny?
Poza podstawowymi rzeczami, jak ręczniki, wypatrzyłam też cacko, które świetnie sprawdzi się w każdej kuchni. To półka bambusowa, zaprojektowana do ustawienia w rogu blatu. Możesz na niej trzymać przydatne akcesoria kuchenne albo ulubione kubki i filiżanki.
Półka ma aż trzy poziomy, więc pomieści całkiem sporo i wygląda, jakby była zrobiona własnoręcznie. Złapiesz ją w Sinsay za 25,99 zł, a dodatkowo stanie się ozdobą kuchni - bo drewniane dodatki zawsze się sprawdzają.