Boom na Lego jako home decor. Kultowe klocki przeżywają teraz prawdziwy renesans

Kiedyś Lego były jednymi z zabawek dla dzieci, a wśród dorosłych interesowała się nimi jedynie bardzo wąska grupa "nerdów", czyli osób należących do grupy zagorzałych fanów jakiejś fantastycznej produkcji (najczęściej Gwiezdnych Wojen, Władcy Pierścieni czy Harry'ego Pottera). Dziś jednak nie ma już takich ograniczeń - coraz więcej ludzi odnajduje w ich układaniu przyjemność, a gotowe kompozycje używa się jako elementów home decoru. Skąd wziął się ten nagły boom na kultowe klocki?
Lego Home Decor.
fot. Unsplash

Powrót do krainy lat dziecinnych 

AFOL, czyli "Adult Fans Of Lego" to zjawisko, które mocno przybrało na sile sile w ciągu ostatnich kilku lat. Szczególnie popularne jest ono wśród millenialsów, pojawia się też wśród gen X - wielu z nich dorastało albo bawiąc się tymi klockami, albo marząc o nich. Powrót do pasji po latach, z własnymi pieniędzmi i dla własnej, niczym nie ograniczanej przyjemności niesie ze sobą ogromną satysfakcję.

Lego home decor.
Lego home decor. fot. Unsplash

Nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie - w świecie pełnym stresu, presji i ciągłych wymagań taka prosta, manualna rozrywka daje poczucie spokoju, wyciszenie, a przy tym wymierny i kreatywny efekt. Układanie to coś, co nie wymaga żadnej produktywności - to medytacja w ruchu. Liczy się sama czynność. Nic więc dziwnego, że zaczęła się wokół Lego tworzyć pewna subkultura ludzi, których łączy wspólna pasja - gromadzą się oni we wspólnych grupach na mediach społecznościowych, fotach i subredditach, biorą udział w konkursach (np. „Lego Masters"), jeżdżą na międzynarodowe wystawy. To wszystko sprawia, że budowanie nie musi być jedynie wymarzoną rozrywką introwertyka, staje się doświadczeniem społecznym - pokazujesz co umiesz, inspirujesz się innymi, uczysz się nowych technik, rozwijasz.

Jakie Lego wybierają dorośli?

AFOL przyciągają najczęściej zestawy, które są bardziej skomplikowane, o pięknej estetyce i takie, które świetnie się prezentują po zbudowaniu na półce. To nie „zabawka", jak nazywają ją hejterzy, tylko obiekt dekoracyjny i kolekcjonerski. Marka z tym zjawiskiem dojrzewania swoich użytkowników poradziła sobie znakomicie i dostosowała się do niego w zupełności. Z roku na rok coraz wyraźniej i oficjalniej adresuje część swoich produktów do osób dorosłych. Dedykowane tematyczne linie, kuszące znaczki „18+" na pudełkach, kosztowne serie kolekcjonerskie - wszystko to świadome i przemyślane działania marketingowe. Jest popyt - jest i podaż.

Lego home decor.
Lego home decor. fot. Shutterstock

Jakie linie cieszą się największym zainteresowaniem? Przede wszystkim Lego Icons. Te dość potężne zestawy tematyczne wydawane są najczęściej na licencji znanej franczyzy filmowej lub fenomenu popkulturalnego, architekturalnego czy motoryzacyjnego - obecnie popularne są niezwykle zestawy "Wednesday". W takim klimacie utrzymane są także specjalne, kolekcjonerskie edycje np. ze Star Wars, klasykami kina, kultowymi autami czy pomnikami - na nie fani są w stanie wyłożyć naprawdę bajońskie sumy. Dużo osób sięga także po kompleksowe Modular Buildings przedstawiające budynki mieszkalne i miejskie, często z wieloma częściami i realistycznymi detalami - można je łączyć z innymi w całe wioski. Nasz redakcyjny faworyt to niezwykle miła dla oka seria Lego Art inspirowana dziełami sztuki - znaleźć w niej można mozaiki, portrety i pejzaże.

Lego zamiast bibelotów

Nic więc dziwnego, ze w coraz większej liczbie mieszkań ułożone, artystyczne zestawy zaczynają pełnić funkcję niezwykle pożądanej dekoracji domu, choć niektóre z nich potrafią zająć naprawdę sporo miejsca - najwięksi fani mają w salonie specjalny regalik z przeszkleniem na prezentowanie swojej kolekcji. Po ułożeniu to już po prostu ozdoba - duża część zestawów służy właściwie bardziej do podziwiania niż wielokrotnej „zabawy". 

Lego home decor.
Lego home decor. fot. Shutterstock

Jakie dekoracje z klocków będą pasowały niemalże do każdego wnętrza? Z pewnością wyżej wspomniane mozaiki ścienne przedstawiające np. Marilyn Monroe Andy’ego Warhola, portrety Beatlesów, Mona Lisa czy inne klasyczne dzieła sztuki. Można powiesić je na ścianie jak obrazy - solo, albo w otoczeniu plakatów i zdjęć. Jeśli szukamy czegoś do postawienia na stole, komodzie czy parapecie, najlepiej zdecydować się na kolekcję botaniczną - w ofercie jest mnóstwo zarówno drzewek bonsai, jak i kwiatów, a szczeglną popularnością cieszą się orchidee, czarne dalie, storczyki, sukulenty i kolorowe bukiety jak prosto z łąki. Wyglądają bardzo realistycznie, a siłą rzeczy podlewania nie wymagają. Na regał z książkami lub biurko idealnie nadadzą się natomiast miniatury słynnych budowli (np. Empire State Building, Koloseum, Wieża Eiffla). Niektórzy używają klocków LEGO także do budowania ramek na zdjęcia, podstawek pod doniczki, organizerów na biurko, czy też okładają klockami fronty szafek i powierzchnie półek.

Więcej o: