Wielu osobom wydaje się, że drzewka owocowe rosną tylko w sadach albo dużych ogrodach. A to nie do końca prawda, ponieważ są gatunki, które całkiem dobrze czują się w doniczkach, nawet w mieszkaniu. Trzeba im tylko stworzyć odpowiednie warunki. Efekt jest tego wart.
Jeśli myślisz o drzewku owocowym w domu, najrozsądniej zacząć od cytrusów. Cytryny, limonki czy małe pomarańcze w wersjach karłowych świetnie się do tego nadają. Nie rosną przesadnie wysoko, dają kwiaty o obłędnym zapachu i przy odpowiednich warunkach, naprawdę potrafią owocować.
Kluczowy jest dostęp do światła - cytrusy potrzebują sporo słońca, najlepiej 8-10 godzin dziennie. Jeśli twoje mieszkanie nie ma dużych, południowych okien, warto pomyśleć o dodatkowej lampie. Druga ważna rzecz to podlewanie - ziemia ma być lekko wilgotna, ale nigdy mokra, bo korzenie łatwo gniją. Ważne jest również nawożenie - od czasu do czasu trzeba im dosypać specjalnego nawozu, bo w doniczce same sobie wszystkiego nie znajdą.
Czytaj też: Jak udekorować jesienny balkon? Proste sposoby, które odmienią twoją przestrzeń
Cytrusy są najłatwiejsze, ale to nie jedyna opcja. W donicach można próbować też z figowcem, karłową brzoskwinią albo jabłonią. Wymagają one jednak więcej zachodu - czasem zimowego "odpoczynku" w chłodniejszym miejscu czy większej wilgotności powietrza. To już wymaga nieco więcej zaangażowania, ale nic ciężkiego.
Jeszcze jedna rzecz, jest koniecznością, a konkretnie zapylanie. Na zewnątrz robią to owady, a w domu? Czasem trzeba wziąć pędzelek i samemu "przenieść pyłek" z kwiatu na kwiat. Brzmi dziwnie, ale działa. A nawet jeśli owoców nie będzie wiele, to i tak takie drzewko daje masę radości i trochę egzotyki w zwykłym salonie.