W kawalerce salon często musi łączyć funkcję wypoczynkową, gościnną i czasem nawet sypialnianą - kanapa staje się więc absolutnie kluczowym meblem. Najczęstszy w takim przypadku wybór to po prostu rozkładana sofa z pojemnikiem - wedle potrzeby posłuży jako łóżko dla gospodarzy lub odwiedzających ich gości, a pościel zmieści się bez problemu do środka. Inną opcją jest narożnik kompaktowy - dobrze wykorzystuje kąt małego pokoju, który i tak dość trudno zaaranżować, a w wersji z funkcją spania lub rozkładanej rozwiązuje więcej niż jeden problem.
Naszym osobistym faworytem są ostatnio coraz mocniej zyskujące na popularności kanapy modułowe. Działają one bajecznie prosto - składa się je z dowolnie ustawianych wedle potrzeby segmentów - dziś mogą tworzyć dwie małe sofy, jutro cztery fotele, a pojutrze łóżko. W aranżacji są maksymalnie elastyczne, idealnie nadadzą się więc do mieszkania gospodarzy, którzy lubią częste przemeblowania i odświeżania wnętrz. Ciekawym rozwiązaniem także zwijany na dzień japoński futon - minimalistyczny, cienki materac rozkładany na środku pokoju tylko do spania. Wtedy możemy pozwolić sobie na małą sofę już tylko do siedzenia - najlepiej na wysokich nóżkach, lub w nieregularnym kształcie, żeby dodała wnętrzu lekkości wizualnej. Taki duet maksymalnie otworzy przestrzeń.
W maleńkim pokoju każdy centymetr się liczy - podejdź więc bardzo poważnie do kwestii mierzenia dostępnej przestrzeni jeszcze przed zakupem mebla. Na co zwrócić uwagę? Przede wszystkim na szerokość ściany, głębokość siedziska (od ściany do przodu siedzenia), a także na oczekiwaną wysokość - sprawdź, czy mebel nie zasłoni okna, grzejnika itp. Nie licz na dobrą pamięć - zanotuj wszystkie wymiary na kartce lub w notatce w telefonie. Podziękujesz sobie za to później. Zwróć uwagę, że za duża kanapa przytłoczy pokój, a za mała będzie wyglądać jak nie do końca użytkowa dekoracja. Zostaw także koniecznie miejsce na przejścia (około metra między kanapą a stolikiem czy komodą) - wyciskanie mebli na styk niekoniecznie dobrze wygląda wizualnie. W tym przypadku mniej zdecydowanie znaczy więcej.
W wąskim salonie bardzo głębokie siedzisko (powyżej 60-65 cm) może powodować, że osoba siedząca będzie "zabierała przestrzeń" z przodu - polecamy więc wybrać umiarkowaną głębokość. Wyżej wspomniane kanapy na nóżkach optycznie unoszą mebel nad podłogą, co daje wrażenie większego metrażu - jeśli jednak zamierzasz "upchać" pod spód pudełka z drobiazgami, to lepiej od razu zdecyduj się na opcję ze schowkiem. Ważna jest także kolorystyka - ma być przede wszystkim dopasowana do Twojego wnętrza. Jasne, lekko przydymione i łagodne barwy sprawiają, że przestrzeń wygląda na większą i jaśniejszą, ciemno-matowe stanowią za to dobry i przyciągający wzrok kontrapunkt dla neutralnych wnętrz.
Salon - a zwłaszcza taki w małym mieszkanku, to miejsce najintensywniej używane. Przygotuj się na to wybierając tkaninę łatwą do czyszczenia i odporną na zabrudzenia. Jeśli masz psa lub kota, pamiętaj o tym, że kolor mebla nie może mocno kontrastować z jego sierścią - inaczej całe dnie będziesz spędzać z wałeczkiem ściągającym "obierając" obicie. Jeśli zaś zależy Ci na kontraście, ale niekoniecznie w postaci całej kanapy (bo załóżmy masz już sporo koloru w pokoju) - możesz zdecydować się na barwne poduszki i pledy, a sam mebel - naturalny. Jeśli chodzi zaś o jego ustawienie - najlepiej niech mieści się przy ścianie albo w rogu, by nie blokował światła i nie utrudniał poruszania się.
Być może zależy Ci i na stoliku kawowym - wybierz taki składany, na kółkach albo zrobiony z pufy. Całkiem sprytnym pomysłem jest także użycie dywanu, który ma wyznaczyć "kącik telewizyjny" czy "strefę dzienną" i oddzielić ją od np. biurka, przy którym pracujesz - ten zabieg sprawdzi się nawet w kawalerce. Jeśli brakuje Ci naturalnego światła, naprzeciw okna umieść spore lustro (czy to stojące czy wiszące) - optycznie powiększy przestrzeń i rozjaśni wnętrze. Możesz nad kanapą umieścić także obrazy, plakaty lub półki, które dodadzą miejsca na książki i dekoracje, a nie zajmą podłogi.