Projekt Yaw House zrodził się w umysłach architektów z potrzeby stworzenia domu, który pozostawałby w dialogu z wyjątkowym krajobrazem tej części Polski.
Wyszliśmy od klasycznej były z dwuspadowym dachem ustawionej równolegle do sąsiednich zabudowań, która wpisywała się w lokalny kontekst
- czytamy na stronie biura.
Kluczowy gest projektowy - delikatny obrót całej bryły wokół pionowej osi, czyli tak zwany w żargonie lotniczym "yaw" (z ang. „przechył") pozwolił dopasować budynek do spadku terenu i naturalnie podzielić przestrzeń na strefy funkcjonalne znacznie powiększając metraż i "otworzyć tam, gdzie tego potrzebował".
Od frontu znalazła się część techniczna i wjazdowa związana z pasją właściciela do offroadu, od ogrodu - strefa dzienna otwarta na widok. zieleń i światło, a na piętrze prywatna strefa nocna. Dom podąża za słońcem, wpisuje się w zbocze, a część jego dachu płynnie przechodzi w krajobraz.
Rzeczywiście - od strony ogrodu dom otwiera się szeroko na południe, w stronę złotego słońca i zapierającej dech w piersiach panoramy gór. To właśnie tam znajduje się strefa dzienna z potężnymi przeszkleniami, dzięki czemu wnętrze niemal stapia się z krajobrazem.
W trakcie budowy pojawiła się potrzeba rehabilitacji jednego z domowników - jak na swojej stronie wyjaśniają architekci, to właśnie wtedy narodził się pomysł basenu - choć trudny do wkomponowania, ostatecznie stał się przestrzennym i symbolicznym centrum całego kompleksu budynku.
Jego eliptyczna forma znakomicie współgra z prostą geometrią głównej bryły. Z zewnątrz nie dominuje nad architekturą, lecz wydaje się naturalnym przedłużeniem domu i ogrodu.
Jeśli chodzi o technikalia, mieszkańcy Yaw House mają do swojej dyspozycji blisko 930 m² powierzchni użytkowe -, w tym parter o powierzchni 581,7 m², piętro o 206,7 m² i basen o 141,5 m². Konstrukcja domu została wykonana w technologii żelbetowej, z wykorzystaniem lokalnych, używanych od wieków materiałów - kamienia, drewna, a także betonu architektonicznego.
Dach pokryto zielenią i częściowo uformowano jako kontynuację naturalnego zbocza, co nie tylko poprawia izolację, ale też pozwala budynkowi dosłownie "zniknąć" w krajobrazie. Energooszczędne przeszklenia z filtrami UV zapewniają optymalne nasłonecznienie bez przegrzewania pomieszczeń. Dzięki temu Yaw House stał się częścią przyrody nie tylko wizualnie, ale i funkcjonalnie.