Porcelana Villeroy & Boch to coś więcej niż tylko naczynia - to detale, które w codzienności robią różnicę. Marka, która działa od ponad 270 lat, nie musi niczego udowadniać. Jej produkty po prostu robią swoje - są trwałe, dobrze zaprojektowane i nie wychodzą z mody po jednym sezonie. Jeśli szukasz czegoś, co sprawdzi się zarówno na śniadaniu w piżamie, jak i przy eleganckim deserze z przyjaciółmi, rzuć okiem na kolekcję Mariefleur. Delikatne kwiatowe wzory, lekkie fiolety i róże - to porcelana, która nie udaje stylu, tylko go tworzy. Idealna na wiosenne lunche i letnie kolacje na tarasie, bez zadęcia.
Villeroy & Boch wie, że talerz to nie tylko tło dla jedzenia, ale też element stołu, który może mieć własną osobowość. Jeśli lubisz klasykę z historią, sprawdź kolekcję Old Luxembourg. To seria z tradycją sięgającą XVIII wieku - dosłownie. Zaczęło się od małej fabryki w Luksemburgu, dziś to jedna z ikon marki. Niebieski motyw na białym tle wygląda szlachetnie, ale nie jest przesadzony. Pasuje do rodzinnych obiadów, ale i do codziennego talerza makaronu po pracy. Działa, bo jest dobrze zaprojektowany i nie krzyczy swoją formą. Warto mieć choć kilka sztuk - dla równowagi między tym, co użytkowe, a tym, co po prostu ładne.
Jeśli lubisz formy, które przyciągają uwagę, ale nie przytłaczają - La Boule może cię zaskoczyć. To bardziej obiekt niż klasyczna zastawa - naczynia układają się tu w kulę, którą można po prostu postawić na stole albo komodzie. Prosty, ale wyrazisty design w czerni i bieli sprawdzi się w nowoczesnym wnętrzu, ale zagra też jako kontrast do bardziej klasycznej przestrzeni. Kolekcja ma korzenie w latach 70., ale dzięki świeżemu spojrzeniu projektantów wraca w zupełnie nowej odsłonie. Działa i estetycznie, i praktycznie -czyli dokładnie tak, jak powinna działać dobra porcelana.