Z trendami wnętrzarskimi jest tak jak ze wszystkimi innymi – po prostu się zmieniają. Ja sam wciąż mam w głowie loftowe inspiracje, ale styl loft, podobnie jak boho i glamour, wychodzi z mody. Oczywiście, nikt nie każe nam ślepo gonić za trendami. Mieszkanie ma podobać się przede wszystkim nam. Jednak to, co będzie modne we wnętrzach w 2026 roku, naprawdę zasługuje na uwagę.
Najświeższy trend w urządzaniu wnętrz z końcówki 2025 roku, który najpewniej podbije 2026, to wellness design. Jest zupełnie inny od stylów, które dominowały w ostatnich latach. Nie skupia się na estetyce „pod zdjęcia", lecz na tym, jak człowiek czuje się we własnej przestrzeni.
Wellness design to (miejmy nadzieję) nie chwilowa moda – to podejście oparte na psychologii, neurobiologii i chronobiologii. W centrum jest człowiek: jego komfort, zdrowie, rytm dobowy i dobrostan.
Przez lata stawialiśmy na wnętrza, które świetnie prezentują się na zdjęciach: glamour, boho, loft. Ładne? Jasne. Ale często bardziej męczące niż wspierające codzienność.
Sam spędzam w domu nawet 24 godziny na dobę, bo pracuję zdalnie. I naprawdę – nie siedzę tu po to, żeby fotografować swoje mieszkanie. Spędzam czas na... życiu w nim. I to ma sens, że powinno mi być tutaj po prostu dobrze.
To najbardziej „ludzki" styl wnętrzarski od lat. W modzie będą:
Wellness design to styl, który realnie wpływa na nastrój i zdrowie.
Rok 2026 będzie pod znakiem najzdrowszego, najbardziej przemyślanego stylu wnętrzarskiego. Oczywiście inne trendy – zwłaszcza style retro – też będą obecne i będą się z wellness mieszać. Ale to właśnie wellness design będzie najciekawszą inspiracją do urządzenia domu tak, by służył… nam, a nie modzie.
Przeczytaj również: Dom w stylu serialu Stranger Things? Trendy z lat 80., które wracają