"Nasz nowy dom" znają wszyscy. Czy w programie odmówiono komuś remontu?

W "Naszym nowym domu" tylko raz w historii ekipa musiała odmówić remontu. Sprawa pana Grzegorza z Mamino do dziś budzi emocje...
'Nasz nowy dom': Maciej Pertkiewicz, Katarzyna Dowbor i Adam Witkowski
Źródło: https://www.instagram.com/nasznowydom/

"Nasz nowy dom", emitowany w Polsacie od 2013 roku, od lat pokazuje spektakularne metamorfozy domów i mieszkań polskich rodzin. Przez dwie dekady za sterami programu stała Katarzyna Dowbor, a w najnowszym sezonie zastąpiła ją Elżbieta Romanowska. Zasada pozostaje jednak niezmienna: ekipa w zaledwie kilka dni odmienia życie bohaterów.

"Nasz nowy dom" – jedyny raz, gdy ekipa odmówiła remontu. Co wydarzyło się w domu pana Grzegorza?

Choć widzowie przyzwyczaili się do entuzjastycznego "Wyremontujemy wasz dom!", raz w historii programu te słowa nie padły. To wydarzenie — wspominane dziś jako jedno z najbardziej wyjątkowych — dotyczyło odcinka z udziałem pana Grzegorza.

Dramatyczna sytuacja bohatera z Mamino. Dlaczego ekipa Polsatu odmówiła remontu? 

Pan Grzegorz, który po śmierci żony samodzielnie wychowywał kilkuletniego syna, mieszkał z nim w drewnianym domu w miejscowości Mamino. Budynek był w tak złym stanie, że trudno było uznać go za bezpieczny: zapadające się podłogi, nieszczelne okna, przeciekający dach i wilgoć w każdym pomieszczeniu. Kiedy prowadząca zobaczyła te warunki, nie kryła poruszenia.

Dowbor po wstępnych oględzinach przyznała, że ekipa nie jest w stanie przeprowadzić remontu w standardowym czasie. Dom wymagał gruntownej odbudowy, a nie szybkiej modernizacji. To jedyny moment w historii programu, kiedy prowadząca musiała odmówić remontu.

Znaleziono sposób. Nieoczekiwane rozwiązanie i szczęśliwe zakończenie

Choć renowacja budynku okazała się niemożliwa, ekipa znalazła alternatywę. Na tej samej działce stała stodoła w znacznie lepszym stanie technicznym. To właśnie ona została przebudowana na nowy, w pełni funkcjonalny dom dla rodziny.

Ostatecznie historia pana Grzegorza zakończyła się pozytywnie — choć w niecodzienny sposób.

Więcej o: