Ta jedna z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki popularnej swoją karierę rozpoczęła w latach 60. Na scenie muzycznej - a gościnnie również filmowej - jest aktywna do dzisiaj. Na swoim koncie ma kilkadziesiąt wydanych albumów, kilkaset piosenek i kilka milionów sprzedanych płyt.
Jej 60-letnia działalność artystyczna przyniosła jej sławę i rozpoznawalność, która nie osłabła z czasem. Takie hity jak "Niech żyje bal", "Wszyscy chcą kochać" czy "Małgośka" uzyskały status kultowych, a sama artystka odebrała cały szereg nagród i odznaczeń - w tym państwowe wyróżnienie za wkład w polską kulturę.
Maryla Rodowicz zachwyca jednak fanów nie tylko swoją sztuką, ale i niemniej barwną personą sceniczną - kolorowa jak rajski ptak nigdy nie bała się zajmować przestrzeni i być sobą. Jej charyzmatyczna osobowość ujawnia się i na scenie, i w wywiadach, a ona sama sprawia wrażenie, jakby czas się dla niej zatrzymał - rzeka jej kreatywności nadal płynie szerokim strumieniem.
W jakim wnętrzu może mieszkać taka gwiazda? W takim jak ona sama - wyrazistym, bezkompromisowym, pełnym przepychu i z pazurem.
Artystka na swoje miejsce na ziemi wybrała piękną, ponad stuletnią willę w podwarszawskim Konstancinie-Jeziornej - jednej z najbardziej prestiżowych, zielonych okolic blisko stolicy. Odrestaurowana rezydencja zachowała swój klasyczny charakter, a stoi pośród bujnego ogrodu chroniącego artystkę i jej bliskich od spojrzeń przechodniów. To istny zielony azyl z dala od scenicznego i showbiznesowego zgiełku.
Na ogród ów wychodzi taras, na którym Rodowicz chętnie wypoczywa w ciepłe dni - w te zimniejsze zaś woli schronić się w salonie. Wnętrza jej domu są spójne z jego zewnętrzem - gospodyni urządziła je mieszając klasyczną elegancję i luksus z elementami antyków i vintage'owych dekoracji. Wszędzie widać bogate detale w stylu glamour - złocone krany, marmury, rzeźbione, lekkie wizualnie meble w stylu retro, stylizowane posadzki, kolumienki. Jasny dom dodatkowo doświetlają światłem dziennym ogromne okna.
Artystka w wywiadach wielokrotnie podkreślała, że lubi przepych, ale tylko "z duszą" - widać to świetnie na przykładzie jej wnętrz - dalej od chłodnego, opanowanego minimalizmu nie mogłyby być. To dom osoby, która lubi otaczać się pięknymi przedmiotami z historią, a jednocześnie nie boi się odważnych akcentów. Spójna całość sprawia wrażenie wręcz eklektycznie barokowej.
Jeśli chodzi o paletę barw, Maryla stawia ciepłe beże i kremy, które przełamuje ciemniejszymi akcentami kolorystycznymi (stare złoto, głębokie bordo, butelkowa zieleń). Urządzając wnętrza postawiła na miksowanie faktur i materiałów - najczęściej pojawiają się te naturalne: drewno, marmur, kamień. Rodowicz wspiera też innych artystów - na ścianach jej domu znalazło się miejsce nie tylko na liczne nagrody, ale i nowoczesne obrazy.