Czy mój robot sprzątający serio dobrze mopuje? Sprawdzam, jak to działa

Niedawno kupiłem robota sprzątającego z funkcją mopowania. Do tej pory używałem go wyłącznie do odkurzania i, szczerze mówiąc, całkiem nieźle dawał sobie radę. Teraz sprawdzam, jak pójdzie mu mopowanie.
Odkurza i mop
Fot. archiwum prywatne/SzyGro

Od kilku miesięcy mam w domu robota sprzątającego z funkcją mopowania. Do tej pory korzystałem z niego wyłącznie jako z odkurzacza i — ku mojemu zdziwieniu — całkiem nieźle radził sobie z codziennym kurzem i okruszkami. Nie podam marki, bo to żadna topka, po prostu tani robot kupiony okazyjnie. Gdybym miał wybierać dzisiaj, pewnie sięgnąłbym po coś droższego i bardziej sprawdzonego, ale... mimo wszystko jestem z mojego sprzętu zadowolony.

Czy mój tani robot sprzątający naprawdę potrafi mopować? Mój test i szczere wrażenia

Odkurza nie idealnie, ale na co dzień — wystarczająco. Do tej pory nie testowałem jeszcze funkcji mopowania, więc postanowiłem to w końcu nadrobić. Pojawiło się jednak pytanie: czy taki robot w ogóle może dobrze mopować?

Jak działa mopowanie w robotach sprzątających? Sprawdziłem to u siebie

Zanim uruchomiłem funkcję mopowania, zacząłem zgłębiać temat. Okazało się, że większość robotów działa według bardzo podobnego schematu:

1. Najpierw odkurzanie

Robot zbiera kurz i paprochy, żeby później ich nie rozmazywać. To ma sens — ja też przecież nigdy nie myję podłogi bez wcześniejszego odkurzenia.

2. Dozowanie wody

W zbiorniku ląduje woda (czasem z dodatkiem delikatnego detergentu), a robot sam kontroluje jej ilość na nakładce mopującej.

3. Mopowanie podłogi

Po podłodze przesuwa się nakładka z mikrofibry, zbierając drobny brud i odświeżając powierzchnię.

Przy okazji odkryłem, że istnieją dwa typy mopowania w robotach sprzątających:

Mopowanie pasywne

Najprostsze — mokra szmatka przeciągana po podłodze. Dobre do odświeżenia, ale nie radzi sobie z zaschniętymi plamami.

Mopowanie aktywne

Dostępne w droższych modelach (czyli nie w moim): wibrujące albo obrotowe pady, które faktycznie szorują. Jeśli ktoś chce robota, który naprawdę myje, a nie tylko "przeciera', to warto brać aktywny system.

Czy robot sprzątający dobrze mopuje? Moje wrażenia po pierwszym teście

Po przetestowaniu u siebie mogę powiedzieć jedno: robot mopujący działa, ale ma swoje ograniczenia (przynajmniej ten tańszy).

Co na plus?

  • Podłoga jest wyraźnie odświeżona.
  • Kurz znika, a powierzchnia wygląda schludnie.
  • Nie muszę już biegać z mopem co drugi dzień.
  • Idealny do utrzymania porządku między większymi sprzątaniami.

A minusy?

  • Zaschnięte plamy? Zapomnij — mój robot ich nie ruszył. Czytam jednak, że te lepsze, dają radę.
  • Nakładka brudzi się podczas pracy i później czyści już mniej skutecznie.
  • Trzeba ją prać po każdym użyciu (chyba że ktoś ma stację, która robi to za niego — ja nie mam).
  • Mopowanie pasywne działa bardziej jak wilgotne przetarcie niż faktyczne mycie.
  • Mimo tych ograniczeń uważam, że robot mopujący to świetne wsparcie w codziennym utrzymaniu czystości, szczególnie jeśli ktoś nie cierpi na punkcie idealnie błyszczących podłóg każdego dnia.

Przeczytaj również: Jak pozbyć się z domu myszy, szczurów lub kun. Sprawdzone metody

Czy warto kupić robota z funkcją mopowania? Moja opinia po czasie

Z perspektywy użytkownika taniego robota mogę śmiało powiedzieć:

  • do codziennego odświeżania podłóg — tak, warto,
  • do usuwania poważnych zabrudzeń — nie zastąpi klasycznego mopa,
  • do utrzymania mieszkania w stanie "czysto, ale bez przesady" — idealnie.

Podsumowując: jeśli ktoś chce mieć mniej obowiązków i jednocześnie utrzymać podłogi w niezłym stanie, to robot sprzątający z mopowaniem naprawdę robi swoją robotę. 

Czyli tak. Po przeanalizowaniu tematu i sprawdzeniu mojego robota w akcji mogę powiedzieć jedno: robot z funkcją mopowania to świetne wsparcie w codziennym utrzymaniu czystości, szczególnie jeśli podłoga nie jest bardzo brudna. W generalnych porządkach i tak będę musiał złapać za tradycyjny mop, ale na co dzień taka automatyczna pomoc naprawdę się przydaje.

Więcej o: