Oto POLA - seria ceramicznych płytek projektu Pani Jurek. Wspaniałe polskie rzemiosło!

Pani Jurek chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Lampy jej projektu zdobią niejedno polskie wnętrze. Teraz artystka stworzyła niezwykłą serię ceramiki POLA.
POLA - seria ceramicznych płytek projektu Pani Jurek
fot. panijurek.pl

Ceramiczne płytki projektu Pani Jurek 

POLA to seria ceramiki inspirowana abstrakcyjnym światem op-artu oraz modernizmem. Łączy ona żywe kolory z przestrzennymi wzorami. Ich powierzchnia pięknie wydobywa grę światła i cienia, a błyszczące i matowe faktury niesamowicie się przenikają. Ręcznie szkliwione płytki urzekają barwą i głębią. Gradientowe przejścia przypominają subtelne cieniowanie ołówkiem. Pani Jurek udostępniła na swoim profilu film ukazujący poszczególne etapy tworzenia ceramiki. Widać tu ogromną radość tworzenia, a także precyzję.

W tych ceramicznych dziełach z pogranicza abstrakcji i malarstwa figuratywnego odnajdujemy nawiązania do twórczości Wojciecha Fangora, Fernanda Légera, Kazimierza Malewicza i Stefana Gierowskiego. W idei kolekcji zawarta jest fascynacja polskim ceramikiem Bolesławem Książkiem. Działająca w Łysej Górze Spółdzielnia Przemysłu Ludowego i Artystycznego Kamionka, którą prowadził we współpracy z artystami, zajmowała się produkcją ceramiki artystycznej.

POLA zainspirowana modernizmem oraz wizją miast idealnych

POLA, zarówno skalą, jak i koncepcją, nawiązuje do polskiej monumentalnej ceramiki lat 60. i 70. XX wieku. Inspiracją dla kompozycji były plany architektoniczne utopijnych miast. Kompozycja zawiera elementy architektury modernistycznej – białe ściany ze światłem i cieniem, geometryczne podziały, struktury i otaczającą zieleń.

Inspiracją do pracy były plany architektoniczne miast idealnych – jednocześnie pięknych i przerażających, narysowane w kosmicznej skali. Odwołuję się do modernizmu nie tylko dlatego, że jest to wciąż żywe dziedzictwo i dlatego, że się w nim wychowałam, ale także dlatego, że wyczuwam w nim ogromny, hipnotyczny ładunek wiary, który dziś wydaje się niemożliwy.

- mówi Pani Jurek. 

Dekoracyjna ściana zdobi biurowiec w centrum Warszawy zaprojektowany przez pracownię architektoniczną Kuryłowicz & Associates.