Tak, wiemy, że tęskniłaś za ciepłem słońca na swojej skórze - i żadna z nas nie zamierza ci zabronić z niego korzystać! Pamiętaj jednak koniecznie o umiarze, bo o udar cieplny naprawdę nietrudno. Szczególną uwagę w swoim otoczeniu zwróć na małe dzieci i osoby starsze - to te dwie grupy są najbardziej narażone na katastrofalne skutki wysokiej temperatury i w ich przypadku mogą one skończyć się tragicznie. W dzisiejszych czasach każdy zdaje sobie już sprawę z tego, jak ważne jest używanie kremu z filtrem SPF (na całe ciało, nie tylko twarz!), warto jednak spróbować zorganizować sobie na balkonie lub w ogródku kącik, który pozwoli ci cieszyć się ciepłem w większym komforcie. Zastanów się po pierwsze, ile masz miejsca do zagospodarowania, a po drugie - z czego chciałabyś tam korzystać. Jeśli przestrzeni jest mało (np. na niewielkim balkonie), możesz skorzystać z rozkładanych stolików lub blacików zawieszonych na barierce, które w miarę potrzeby można w kilka sekund złożyć. Nadadzą się one nie tylko do wieczornych posiadówek - jeśli w zaopatrzysz się w parasol lub żagiel przeciwsłoneczny oraz osłonkę barierki, możesz urządzić sobie tam w dzień małe stanowisko pracy zdalnej. Osoby dysponujące ogrodem mają tutaj znacznie większe pole do popisu. Leżaki, dmuchane fotele, parasole na stojakach, huśtawki i hamaki rozwieszone między drzewami… Tutaj możliwości się nie kończą. Jeśli mamy taką możliwość warto poza tarasem lub werandą zagospodarować sobie także inne miejsce w głębi ogrodu - słońce przesuwa się w ciągu dnia i to, co osłonięte o poranku, może po południu być nieznośnie gorące. Problem ten sprytnie rozwiązują także wysuwana markiza lub rozpinany żagiel.
Kolejna rzecz, o której nie wolno nam zapominać podczas gorących dni to odpowiednie nawodnienie - i to nie tylko nasze. Zacznijmy jednak od ludzi - z pomocą przyjdą nam tutaj wszelkie naczynia trzymające temperaturę. Wszelkiej maści termosy i kubki termiczne działają w końcu w obie strony utrzymując nie tylko ciepło, ale też zimno. Możemy też wykorzystać stary trik z mrożeniem najzwyklejszej butelki wody - w miarę naszego spędzania czasu na upale lód będzie powoli się topił, dozując nam zimne orzeźwienie. Wodę warto "zaaplikować" sobie nie nie tylko wewnętrznie - nie bez powodu w coraz większej liczbie miast pojawiają się sezonowo kurtyny wodne chłodzące przechodniów wodną mgiełką. Jeśli tylko mamy na to miejsce, warto zainwestować w nawet niewielki basen - dmuchany lub na stelażu. Z własnego doświadczenia wiemy, że to typowy zakup, który robimy dla dzieci, a później nie wiadomo kiedy zaczyna korzystać z niego cała rodzina. Pamiętajmy jednak, że nie tylko my podczas upałów szczególnie potrzebujemy nawodnienia - nasze zwierzęta i rośliny znajdą się w nie lada tarapatach, jeśli się nimi odpowiednio nie zajmiemy. Tym pierwszym pomożesz najbardziej zostawiając im po prostu w różnych punktach domu i ogrodu miski z wodą lub rozwodnioną karmą (możesz dodać do nich kostki lodu, żeby dłużej była chłodna). Jeśli na twojej działce są jakieś mocniej zarośnięte fragmenty możesz rozstawić miseczki również tam, żeby napić mogły się także dzikie zwierzęta - ptaki, wiewiórki czy jeże, które z pewnością odwiedzają te zakątki po zmroku, nawet, jeśli ich nie widzisz. Ciekawym pomysłem jest też domek dla owadów, np. pszczół czy trzmieli - te pożyteczne stworzenia szczególnie źle radzą sobie na upale, a to przecież dzięki nim twój ogród wygląda tak pięknie. Nie zapominaj też o podlewaniu kwiatów - koniecznie wcześnie rano lub późnym wieczorem, by woda od razu nie odparowała z gleby. Możesz robić to ręcznie - konewką czy wężem ogrodowym albo automatycznie, za pomocą zraszacza.
Co ciekawe i o czym wiele osób zapomina, światło słoneczne możemy wykorzystywać również w nocy. Na rynku dostępne są całe tabuny lamp solarnych, które ładują się w dzień, żeby później świecić nam niemalże do białego rana. Do dyspozycji mamy na przykład lampiony przyczepiane do balustrady, stawiane na stole czy małe lampki w wiązkach wbijane w donice - te wyjątkowo dobrze wyglądają poukrywane między roślinami nadając balkonowi i ogrodowi tajemniczego, bajkowego wręcz charakteru. Nie wszystkie pełnią funkcję jedynie estetyczną - część z nich znakomicie odstrasza też komary. Ładowane słońcem girlandy LED polecamy natomiast owinąć wokół balustrady, pnia drzewa czy ramy drzwi - tam będą prezentować się najlepiej. Jednak to nie koniec opcji, w które możemy "złapać" słoneczny blask - do naszej dyspozycji są również inne akcesoria, które mogą uczynić wieczory w ogrodzie jeszcze przyjemniejszymi, np. głośniki bluetooth zasilane panelem czy estetyczne solarne fontanny i mini-wiatraczki.