Rośliny to nie tylko ozdoba wnętrz. Wiele z nich pełni ważną funkcję, poprawiają jakość powietrza i usuwają szkodliwe związki chemiczne. Badania potwierdziły, że niektóre gatunki skutecznie filtrują formaldehyd, benzen i amoniak, czyli toksyny obecne w farbach, meblach i detergentach. Warto poznać te zielone oczyszczacze, które sprawiają, że w mieszkaniu oddycha się łatwiej i zdrowiej.
Skrzydłokwiat to jedna z najskuteczniejszych roślin oczyszczających. Usuwa z powietrza formaldehyd, benzen i aceton, a przy okazji zwiększa wilgotność w pomieszczeniu. Dobrze rośnie w cieniu i nie wymaga częstego podlewania. Wystarczy mu wilgotna ziemia i temperatura pokojowa. Świetnie sprawdza się w sypialni, ponieważ nocą wytwarza tlen, co poprawia jakość snu.
Sansewieria (zwana wężownicą) jest niemal niezniszczalna. Potrafi przetrwać brak światła i wody, a przy tym skutecznie oczyszcza powietrze z toksyn. Jako jedna z nielicznych roślin produkuje tlen również w nocy. To doskonały wybór do sypialni i biura. Wystarczy jedno lub dwa doniczkowe egzemplarze, by poprawić jakość powietrza w całym pokoju.
Paprocie wchłaniają duże ilości zanieczyszczeń, zwłaszcza formaldehydu obecnego w meblach i dywanach. Najlepiej rosną w półcieniu i wilgotnym powietrzu, dlatego idealnie nadają się do łazienki. Ich gęste liście nie tylko filtrują powietrze, ale też zwiększają jego wilgotność, co ma znaczenie zimą, gdy ogrzewanie wysusza domowe wnętrza.
To pnącze o sercowatych liściach oczyszcza powietrze z benzenu, toluenu i formaldehydu. Jest łatwe w pielęgnacji i bardzo odporne, dlatego doskonale nadaje się dla osób początkujących. Można je prowadzić po regale, na ścianie lub w doniczce wiszącej, gdzie tworzy efektowną, zieloną kaskadę. Epipremnum to roślina, która łączy funkcję dekoracyjną z oczyszczającą.
Aloes znany jest z właściwości pielęgnacyjnych, ale ma też zdolność pochłaniania tlenku węgla i formaldehydu. W dzień magazynuje dwutlenek węgla, a w nocy oddaje tlen, co sprzyja spokojnemu snu. Wystarczy ustawić doniczkę na parapecie i podlewać roślinę raz na tydzień. To naturalny oczyszczacz, który dodatkowo uspokaja wnętrze swoim wyglądem.
Nie trzeba inwestować w drogie technologie, by mieć czyste powietrze. Wystarczy kilka roślin ustawionych w strategicznych miejscach, przy oknach, w sypialni i w kuchni. Rośliny nie tylko filtrują powietrze, ale też poprawiają nastrój i koncentrację. To najprostszy sposób, by oddychać zdrowiej każdego dnia.