Znana sieciówka ma hit zimy. Szlafrok, który otula jak kołdra, a kosztuje niecałe 60 zł

Ciepły szlafrok to jeden z tych domowych drobiazgów, które potrafią poprawić humor nawet w najbardziej ponury poranek. Otula, ogrzewa i sprawia, że dzień zaczyna się trochę wolniej i dużo przyjemniej. Najlepsze jest to, że wcale nie trzeba wydawać majątku, żeby znaleźć model naprawdę miękki i solidny.
szlafrok
fot. shutterstock, Prostock-studio

Szlafrok to coś więcej niż tylko domowe okrycie. To element codziennych rytuałów, porannych kaw, wieczornego relaksu i weekendowego celebrowania leniwych godzin. Dlatego wybór odpowiedniego modelu ma znaczenie. Liczy się zarówno skład, jak i grubość materiału, wygoda, długość, a nawet to, jak łatwo go wyczyścić. Warto też wiedzieć, jak przechowywać szlafrok, aby przez całą zimę pozostał puszysty i świeży.

Miękkość ma znaczenie. Szlafrok powinien być przytulny już w dotyku

Najważniejsza jest tkanina. Najcieplejsze szlafroki to te wykonane z mikrofibry, weluru albo grubszego poliestru, które zatrzymują ciepło i są wyjątkowo miękkie. Jeśli ktoś woli naturalne materiały, sprawdzą się modele bawełniane, choć są mniej puszyste i nie tak grzejące. Warto zwrócić uwagę także na długość. Krótkie szlafroki są wygodne i lekkie, ale to te dłuższe otulają najlepiej, zwłaszcza w chłodne wieczory.

Dobry skład to podstawa. Materiał powinien być ciepły, lekki i łatwy w pielęgnacji

Szlafroki z mikrofibry i polaru nie tylko świetnie grzeją, ale także szybko schną po praniu. To idealna opcja dla osób, które chcą mieć zawsze świeży, pachnący i puszysty szlafrok bez większego wysiłku. Modele bawełniane są bardziej przewiewne, co sprawdza się w cieplejszych miesiącach, ale zimą lepiej wybrać grubszy materiał. Zapięcie także ma znaczenie. Większość szlafroków wiąże się w pasie, jednak modele z suwakami lub napami mogą być wygodniejsze dla osób, które nie lubią, gdy pasek się rozwiązuje.

A jeśli szukasz czegoś ślicznego i ciepłego, szlafrok z Sinsay za niecałe 60 zł jest świetnym wyborem

Wśród niedrogich propozycji wyróżnia się szlafrok z Sinsay z uroczym wzorem i dekoracyjną kokardą. Jest miękki, ciepły i bardzo przyjemny w dotyku, dlatego świetnie nadaje się na chłodne zimowe poranki. Dzięki miękkiej tkaninie szybko ogrzewa, a sam szlafrok dobrze układa się na sylwetce i nie traci kształtu po praniu. To idealny model dla osób, które chcą połączyć komfort z estetyką i jednocześnie nie wydać dużo.

Przechowywanie też ma znaczenie. Szlafrok warto pielęgnować tak samo jak ulubiony koc

Żeby szlafrok zachował puszystość przez długi czas, nie powinien być zgnieciony. Najlepiej powiesić go na szerokim wieszaku albo trzymać na haczyku w łazience lub sypialni. Dzięki temu tkanina zachowuje objętość, a włókna się nie odkształcają. Warto także unikać suszenia na kaloryferze, ponieważ wysoka temperatura może usztywnić materiał. Jeśli szlafrok jest używany codziennie, dobrze prać go w delikatnym programie i bez silnych detergentów.

Więcej o: