Jeśli śledzicie trendy wnętrzarskie, na pewno zauważyliście powrót sztruksu. To obecnie jeden z najmodniejszych materiałów obiciowych! Jest nie tylko niesamowicie miękki i przyjemny w dotyku, ale też bardzo wytrzymały i odporny na codzienne użytkowanie. Narożniki w szałwiowej zieleni czy ceglastym odcieniu terakoty o charakterystycznej, prążkowanej strukturze to strzał w dziesiątkę. Nadają wnętrzu przytulności i nowoczesnego charakteru. Spójrzcie tylko na te głębokie siedziska - aż chce się w nich zatopić z książką i kocem!
Idealny narożnik to taki, który w dzień służy jako strefa relaksu, a w nocy potrafi zamienić się w komfortowe łóżko. Wszystkie wybrane przeze mnie modele posiadają funkcję spania, co jest genialnym rozwiązaniem, gdy odwiedzą nas goście lub gdy salon pełni również rolę sypialni. Co więcej, ukryty pod siedziskiem pojemny schowek na pościel to dodatkowe miejsce do przechowywania, którego w domu nigdy za wiele. Możesz tam schować nie tylko poduszki, ale i sezonowe tekstylia, oszczędzając miejsce w szafach.
Wybór odpowiedniego koloru może całkowicie odmienić nastrój w salonie. Jeśli kochasz styl minimalistyczny lub skandynawski, beżowe i kremowe narożniki o obłych kształtach będą idealną bazą. Dla fanek bardziej romantycznych klimatów znalazłam przepiękny model w odcieniu brudnego różu – wygląda niezwykle szlachetnie i elegancko. Z kolei fani mocniejszych akcentów zakochają się w ceglastych i zielonych tkaninach, które świetnie komponują się z drewnem i roślinami. Te narożniki to dowód na to, że wysoka estetyka i funkcjonalność mogą iść w parze z niską ceną.