Ikea zmienia reguły gry - "second-hand IKEA" właśnie wystartowało. Jest taniej i ekologiczniej

Ikea wkracza na rynek używanych mebli. Usługa "Second-hand IKEA" pozwala klientom kupować i sprzedawać meble z tej sieci w prosty, bezpieczny sposób. To krok w stronę bardziej zrównoważonej gospodarki domowej i... niższych cen dla klientów.
W Ikei pojawiła się super oferta
Eusebio Torres / Shutterstock

Zapomniane sofy, regały, lampki wkrótce mogą znaleźć nowych właścicieli dzięki Ikea. Szwedzki gigant meblarski uruchomił platformę, na której użytkownicy mogą odsprzedawać swoje meble Ikea albo kupować używane egzemplarze.

To odpowiedź na rosnącą potrzebę gospodarki o obiegu zamkniętym oraz realna szansa na tańsze wyposażenie mieszkania bez konieczności kupowania nowych rzeczy.

Jak działa „Second-hand IKEA"? To proste i dostępne dla każdego

W Polsce platforma nazwana „Second-hand IKEA", umożliwia klubowiczom programu IKEA Family wystawianie używanych produktów marki Ikea na sprzedaż. Sprzedawca dodaje zdjęcia, opis i cenę, a system automatycznie uzupełnia dane takie jak wymiary czy model.

Ikea second-hand
Ikea second-hand fot. ikea.com

Kupujący i sprzedający ustalają między sobą odbiór lub transport. Sprzedawca może otrzymać zapłatę albo bon zakupowy IKEA z dodatkiem rabatu. Taki rynek wtórny mebli sklepów Ikea został utworzony już w Hiszpanii i Norwegii. 

Co to znaczy dla klienta i co warto mieć na uwadze? To najważniejsze kwestie

Bez wątpienia nowa strategia Ikei to nie tylko duży wyraz troski o środowisko, ale także spora okazja dla klientów, którzy dbają o swój budżet i nie chcą wydawać zbyt dużej ilości pieniędzy na nowe umeblowanie. 

Warto więc wiedzieć, że jeśli masz mebel z Ikei, którego już nie potrzebujesz, możesz od teraz wystawić go za pośrednictwem platformy i otrzymać albo przelew, albo bon zakupowy. Warto jednak pamiętać, że stan używanego mebla ma znaczenie. Oferta zakłada, że produkt jest kompletny, sprawny i zgodny z opisem.

Warto sprawdzić: Ten sprzęt nakarmi twojego kota i psa za ciebie - pupil najedzony, a ty masz mniej obowiązków

Więcej o: