Jeśli jest jedno miejsce, o które zwykle dbamy najmniej dekoracyjnie, to właśnie łazienka. A szkoda, bo to pomieszczenie idealnie chłonie zimowe akcenty. Świąteczne dodatki wprowadzają klimat, który czuć od razu, delikatne srebrne motywy, skrzące się elementy, ciepłe świece, małe choinki, miękkie ręczniki w zimowych kolorach czy nawet drobna dekoracja przy umywalce. W tym sezonie zdecydowanie rządzą motywy: gwiazdki, śnieżynki, srebrne detale, zgaszone złoto i biel połączona z czerwienią. To prosta droga do stworzenia atmosfery jak w zimowym spa.
Największy efekt robią te drobiazgi, które stoją na widoku. Zimowe dozowniki do mydła, srebrne pojemniki, maty z motywem śniegu, ręczniki w świątecznych kolorach, pachnące świece i ozdobne mydełka, to wszystko tworzy natychmiastowy klimat. Barwy zimy to biel, granat, czerwień i srebro, ale równie modne są neutralne beże i zgaszone złoto. Dzięki nim łazienka wygląda elegancko i przyjemnie, bez przesady.
Wśród dodatków, które szybko odmieniają łazienkę, zdecydowanie wyróżnia się dozownik do mydła z zimowym motywem z Sinsay. Ma subtelny, srebrny wzór świąteczny, który dodaje elegancji, a jednocześnie pasuje do łazienki przez cały sezon. To dokładnie ten typ dodatku, który wygląda jak z droższej kolekcji, ale w rzeczywistości kosztuje niewiele, a zmienia charakter wnętrza w sekundę. Idealny zarówno do białych, jak i ciemniejszych łazienek.
Postaw na jeden kolor przewodni: srebro, czerwień albo biel. Potem dobierz do tego 2–3 dodatki świecę, ręcznik, dozownik, mini dekorację na półce. Dobrze działa też zapach: świeczka o aromacie piernika, cynamonu albo igliwia wprowadza atmosferę od pierwszej chwili. A jeśli lubisz minimalizm, wybierz motywy zimowe w delikatnym, skandynawskim stylu, geometryczne gwiazdki, śnieżynki lub drobny połysk. Niewiele potrzeba, by łazienka wyglądała jak mała, domowa strefa spa.