Ów styl gotycki we wnętrzach wywodzi oczywiście ze średniowiecznej architektury - strzelistych katedr, ostrych łuków, monumentalnych form i misternie rzeźbionych detali. Jego współczesna odsłona czerpie z dramatyzmu przestrzeni sakralnych i arystokratycznych komnat, gdzie światło świec odbijało się w złoceniach, a ciężkie tkaniny tłumiły echo kroków. W epoce baroku i rokoka neogotycki nastrój zyskał jeszcze więcej przepychu - wystarczy spojrzeć na sale balowe w Pałac w Wersalu, gdzie monumentalne żyrandole i świeczniki budowały spektakularną grę światła i cienia.
Dziś styl gotycki przeżywa renesans - i w modzie, i w kulturze i właśnie w designie. W dobie minimalistycznych, jasnych przestrzeni coraz więcej osób szuka wnętrz z charakterem, głębią i emocją. Gotyk w nowoczesnym wydaniu łączy mrok z luksusem - czerń z połyskiem złota czy aksamit z metalem to odpowiedź na potrzebę indywidualizmu... I odrobiny dramatyzmu. Współczesne gotyckie wnętrze nie jest rekonstrukcją średniowiecznej komnaty, a raczej świadomą stylizacją, której głównym celem jest podbicie nastrojowego klimatu.
Podstawą aranżacji gotyckiego wnętrza są głębokie, nasycone kolory: grafit, antracyt, bordo, śliwkowy fiolet, butelkowa zieleń - i oczywiście czerń. Kluczem jest jednak balans - jeśli decydujesz się na ciemne ściany, zadbaj o kontrapunkt w postaci jasnej sztukaterii, złotych ram luster, posrebrzanych bibelotów lub marmurowych blatów. Świetnym trikiem jest pomalowanie tylko jednej ściany na bardzo ciemny kolor i pozostawienie pozostałych w głębokim, ale jaśniejszym odcieniu - wnętrze zachowa klimat, ale nie stanie się klaustrofobiczne.
W gotyckiej aranżacji ogromną rolę odgrywają faktury. Aksamitne zasłony, welurowe sofy, pikowane zagłówki, ciężkie kotary - im więcej zmysłowych tkanin, tym lepiej. Postaw na ciemne drewno, rzeźbione meble, komody na giętych nogach i lustra w bogato zdobionych ramach. Jeśli boisz się przesady, wystarczy Ci jeden mocny akcent: spektakularny fotel w stylu throne chair, baldachim nad łóżkiem lub teatralne zasłony sięgające od sufitu do podłogi. Gotyckie wnętrze kocha wybujałą skalę i pion - dlatego wysokie regały, długie świece i smukłe dekoracje optycznie "wyciągają" przestrzeń w górę nadając jej strzelistość katedralnej wieży.
Jeśli istnieje jeden element, który definiuje mroczne wnętrze gotyckie, jest nim światło - a właściwie jego teatralna gra i uważna reżyseria. Centralnym punktem Twojej aranżacji powinien być więc okazały żyrandol inspirowany świecznikami z królewskich komnat Wersalu. Kryształowe ramiona, złote lub srebrzyste wykończenia, forma przypominająca kaskadę świec - to właśnie one nadają przestrzeni spektakularny charakter.
Jak go umieścić? W wysokim salonie zawieś wielopoziomowy żyrandol z kryształami, które będą rozpraszać światło w setkach refleksów. W niższych pomieszczeniach sprawdzą się modele o poziomej, rozłożystej formie - nadal bogate, ale proporcjonalne do metrażu. Bardzo ważne jest ciepłe światło (2700-3000K) imitujące blask świec i podkreślające złote detale. Świetlną aanżację możesz dopełnić kinkietami w formie świeczników, lampami stołowymi z ciemnymi abażurami oraz licznymi świecami ustawionymi w grupach. Warstwowe oświetlenie (sufitowe, ścienne i punktowe stosowane naraz) buduje głębię i sprawia, że mrok staje się miękki.