Polak z prestiżową nagrodą za projekt willi w Dubaju. "Oasis House" to ogród na środku pustyni

Ten niewątpliwie jeden z najbardziej egzotycznych zakątków świata łączy w sobie z jednej strony niezwykle surową i wymagającą pustynną naturę, z drugiej - zaawansowane technologie i wyrazy bogactwa, którego na próżno szukać gdziekolwiek indziej. Nic dziwnego, że Dubaj inspiruje i przyciąga nie tylko turystów, ale i architektów, którzy chcą sprawdzić swoich sił w tym trudnym, lecz satysfakcjonującym miksie warunków. Szansę taką dostał Robert Majkut - i wykorzystał ją do cna, bo jego projekt "Oasis House" został nagrodzony w prestiżowym konkursie Architizer A+Awards.
Wizualizacja 'Oasis House'.
fot. materiały Roberta Majkuta
Wizualizacja 'Oasis House'.
Wizualizacja 'Oasis House'. fot. materiały Roberta Majkuta

Futurystyczna bryła w tradycyjnym wydaniu

Na pierwszy rzut oka ten dom będzie przypominał unoszącą się nad pustynnym piaskiem fatamorganę - surrealna, ażurowa elewacja w odcieniach różu i czerwieni otoczona bujnym ogrodem wydaje się zbyt nierealna, zbyt nie na miejscu. A jednak gdy przyjrzeć jej się z bliska, ta futurystyczna bryła zaprojektowana dla prywatnego zleceniodawcy pasuje tu idealnie - i to nie tylko wyglądem, ale i swoją funkcjonalnością. 

- W gorącym, suchym, pustynnym klimacie oaza jest miejscem życiodajnym, zielonym, żywym i pożądanym, miejscem odpoczynku w drodze - opisuje na swojej stronie architekt. - To zaczątek każdego siedliska, cień, woda, roślinność, możliwość upraw lub hodowli zwierząt. To kojąca obecność natury, to drzewa i krzewy chroniące od wiatru i słońca.
Wizualizacja 'Oasis House'.
Wizualizacja 'Oasis House'. fot. materiały Roberta Majkuta


Jednak nawet oaza nie pozostaje obojętna na gwałtowne zjawiska pogodowe. Z tym wyzwaniem Majkut poradził sobie za pomocą ciekawego (i dość rzadkiego w naszym klimacie) rozwiązania "double house", czyli dosłownie "domu wewnątrz domu". Zewnętrzna, ażurowa powłoka pełni tu funkcję osłony wewnętrznego mikroklimatu, wykorzystując do tego techniki zaczerpnięte z lokalnej tradycji. Na szczególną uwagę zasługują wind catchers, czyli konstrukcje wychwytujące wiatr - tak typowe dla budownictwa Bliskiego Wschodu, że pojawiły się nawet w filmowej adaptacji "Diuny" Herberta.

Wizualizacja 'Oasis House'.
Wizualizacja 'Oasis House'. fot. materiały Roberta Majkuta

Samowystarczalna wyspa na morzu piasku

Koncepcja oazy to nie tylko ładnie brzmiąca metafora, a zupełnie realna strategia projektowa stawiająca na otoczenie zielenią, mocną ochronę przed słońcem i wiatrem oraz samowystarczalny mikroklimat wewnątrz struktury. Wspierają go zaawansowane technologie: przezroczyste ogniwa fotowoltaiczne oraz wielostopniowe, inteligentne systemy recyklingu wody, podlewania i zarządzania energią. Nic więc dziwnego, że ten ciekawy przykład architektury reagującej na klimat i ściśle z nim współpracującej przyciągnął uwagę jury Architizer A+Awards, które wyróżniło projekt w kategorii Residential - Unbuilt - Private House. Zwrócił on uwagę także OPAL Award, gdzie willa została doceniona zarówno za unikalną estetykę, jak i zastosowane technologie oraz harmonijne połączenie architektury z naturą.

- Ludzkie umiejętności potrafią chronić wrażliwe ekosystemy przed zbyt silnymi czynnikami, minimalizując ryzyka zaburzenia naturalnego cyklu - podkreśla Majkut. - Potrafimy budować i wspierać infrastrukturą to co dla nas cenne, w tym naturę. Dajemy tym mikroświatom szansę na piękne i owocne trwanie, a ludziom - na życie w tym przyjaznym środowisku.
Wizualizacja 'Oasis House'.
Wizualizacja 'Oasis House'. fot. materiały Roberta Majkuta

Willa jak żywy organizm

Płynne, organiczne kształty pełne mniejszych i większych otworów, które znajdziemy zarówno na elewacji zewnętrznego domu, jak i w ścianach wewnętrznego zostały zaprojektowane są z pomocą narzędzi parametrycznych (czyli automatycznie dopasowujących się do warunków otaczających dom). Dzięki nim bryła nie tylko wygląda pięknie, ale i jest pełni racjonalna i zoptymalizowana. "Oasis" łączy się ze światem zewnętrznym przez drzwi, ażury konstrukcji, otwory i uchylne elementy szklanych tafli. Przyjmuje światło i ruchy powietrza metaforycznie falując jak ogromny pustynny namiot. I kolorystyka idealnie się tu zgadza - dominują tu kolory spalonej słońcem ziemi poprzetykane jasnymi beżami zaserwowanymi na miękkich, kojących fakturach.

Wizualizacja 'Oasis House'.
Wizualizacja 'Oasis House'. fot. materiały Roberta Majkuta

Willa ta pełna jest jasnych odniesień do popularnej w regionie architektury pustynnej - jej wnętrza to zespół połączonych ze sobą i płynnie przechodzących w siebie nawzajem rzeźbiarskich form. Labirynt "baniek" skrywa te najbardziej prywatne funkcje i miejsca, a przestrzeń rodzinna i wspólna rozgrywa się w warstwie pomiędzy w wewnętrznym a zewnętrznym domem. 

- Tu, pomiędzy bujną zielenią są miejsca na rodzinne posiłki, spotkania, pracę, lekturę, zabawę. Tu tworzą się zakamarki i otwarte przestrzenie - można się skryć lub pobyć razem. Istotą tego domu jest bycie w miejscu osłoniętym, ale i połączonym. Wszystko co się w nim dzieje ma swoje stopnie prywatności - wyjaśnia architekt. 
Wizualizacja 'Oasis House'.
Wizualizacja 'Oasis House'. fot. materiały Roberta Majkuta
Więcej o: